"Heroiczne, niewytłumaczalne, paranormalne". Hiszpanie oddają hołd Realowi

Hiszpańskie media nie mają wątpliwości, że to Thibaut Courtois zapewnił Realowi Madryt 14. triumf w Lidze Mistrzów. Dziennikarze zachwycają się wspaniałą drogą Realu po kolejne zwycięstwo w tym turnieju. "Wydarzenie to będzie miało miejsce w pamięci potomnych jako heroiczne, niewytłumaczalne, paranormalne lub nadprzyrodzone" - pisze "AS".

Piłkarze Realu Madryt w sobotni wieczór na Stade de France w Paryżu pokonali Liverpool po bramce Viniciusa z 59. minuty i wygrali rozgrywki Ligi Mistrzów. W ten sposób sięgnęli po 14. w historii klubu triumf w Champions League. Po spotkaniu sukcesem podopiecznych Carlo Ancelottiego zachwycały się hiszpańskie media.

Zobacz wideo Pudzianowski: Całe środowisko się ze mnie śmiało. Wiecie, co możecie zrobić?

Toni Kroos, Casemiro i Luka Modrić po finale Ligi Mistrzów 2022.9 x 5 = niebywały wyczyn piłkarzy Realu. Legendy dogonione

Thibaut Courtois bohaterem hiszpańskich mediów. "Popis"

"Jak można go nie kochać?" – zastanawia się hiszpański "AS". Real Madryt zdobywa czternastą Ligę Mistrzów dzięki wyjątkowemu Courtois i bramce Viniciusa. Liverpool przeważał, ale drużyna Ancelottiego zwyciężyła w najtrudniejszym turnieju w historii – pisze hiszpański dziennikarz, po czym tak zachwyca się wyczynem "Królewskich": "Wydarzenie to będzie miało miejsce w pamięci potomnych jako heroiczne, niewytłumaczalne, paranormalne lub nadprzyrodzone. Jednak nie tak bardzo, jeśli mówimy o Realu, czternastokrotnym mistrzu Europy w 67 edycjach i w sześciu różnych dekadach. Niezniszczalna legenda. Zwycięzca od pierwszego do ostatniego dnia w turnieju, którego czuje się założycielem i obrońcą".

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl

W zasadzie wszystkie hiszpańskie media są zgodne co do tego, że Real miał dwóch bohaterów. Viniciusa Juniora, który zdobył zwycięskiego gola i Thibauta Courtoisa, który aż dziewięciokrotnie interweniował, ratując swój zespół od utraty gola. To był najlepszy występ bramkarza w finale Ligi Mistrzów od osiemnastu lat (sezonu 2003/2004) i pojedynku FC Porto - AS Monaco (3:0).

"Marca" już w tytule pisze, że "Courtois dostarczył czternasty tytuł Realowi Madryt". Dalej czytamy: "Popis Belga ze zdecydowanymi interwencjami, dzięki którym gol VIniciusa jest złoty. Nadzwyczajny wysiłek legendarnej drużyny".

Bohater finału LM przemówił. Courtois: Nie okazywano mi szacunkuBohater finału LM przemówił. Courtois: Nie okazywano mi szacunku

"To jest prawda. Legenda nieposkromionego Madrytu ma już 14 rozdziałów po pokonaniu Liverpoolu w Paryżu. Vinicius strzelił gola, a 'Los Blancos' wykonali niesamowity wysiłek w defensywie, ale to Courtois zdobył czternasty tytuł z oszałamiającymi obronami" – czytamy w tekście. Dalej autor tekstu zwraca uwagę, że ten tytuł ma również wyjątkowe znaczenie, ponieważ pokazuje przewagę kolektywu nad indywidualnościami. Tym razem w Realu Madryt zabrakło piłkarza pokroju Cristiano Ronaldo. "Obawiano się, że bez przybycia nowego Mesjasza, czyli Mbappé lub kogokolwiek innego, nie będzie możliwe ponowne podniesienie Pucharu Europy, a było zupełnie odwrotnie. Z niezapomnianą ścieżką, powodującą największą eksplozję futbolu i wiary, jaką pamięta się od dziesięcioleci, Ligę Mistrzów powrotów wieńczy popis bramkarza. Bernabéu zawsze bardziej polegało na osiąganiu ekstazy poprzez udrękę" – napisano.

O wyczynie bramkarza Realu Madryt pisze również "Mundo Deportivo". "Pięć spektakularnych obron belgijskiego bramkarza zdemontowało dzielny Liverpool. Courtois zdominował swój obszar z przytłaczającą pewnością siebie i rozszerzył spokój na swoją obronę. Każda piłka, którą wybił Salahowi, była wiadomością dla jego zespołu. Każda obrona był potwierdzeniem, że Real Madryt nie gra w finałach, ale je wygrywa" – czytamy w tekście.

Mohamed SalahMohamed Salah mógł grać w Legii Warszawa. Jóźwiak go nie chciał. "Bądźmy poważni"

Kataloński "Sport" dodaje natomiast, że "Courtois dokonał nowego cudu i dał czternaste mistrzostwo Realowi Madryt". "Zespół Kloppa był znacznie lepszy, ale drogo zapłacił za brak gola" – napisano. Z kolei bramkarz Realu został nazwany "koszmarem dla napastników Liverpoolu".

Więcej o: