Thibaut Courtois bohaterem finału. Takiego popisu bramkarza nie było od 18 lat

Thibaut Courtois był bohaterem wygranego 1:0 finału Ligi Mistrzów z Liverpoolem. Belg obronił aż dziewięć strzałów. Ostatni raz udało się to bramkarzowi w finale Champions League 18 lat temu.

Piłkarze Realu Madryt w sobotni wieczór na Stade de France w Paryżu pokonali Liverpool po bramce Viniciusa z 59. minuty i wygrali rozgrywki Ligi Mistrzów. W ten sposób sięgnęli po 14. w historii klubu triumf w Champions League.

Zobacz wideo "Zawieszam rękawice (ale tylko na chwilę) na kołku. Nie będzie przeskakiwania z MMA do boksu"

Gol Viniciusa w meczu Real - LiverpoolKoronkowa akcja Realu. Vinicius tylko dostawił nogę i gol [WIDEO]

Ależ wyczyn Courtoisa. Pierwszy od 18 lat

Bohaterem meczu był bez wątpienia Thibaut Courtois. 30-letni reprezentant Belgii cały mecz spisywał się wyśmienicie. Gdyby nie jego kapitalne interwencje w bramce, Real najpewniej tego meczu by nie wygrał. I to nawet jeśli sędziowie uznaliby gola Karima Benzemy.

Courtoisowi sprzyjało również szczęście. W 21. minucie strzelał Sadio Mane, a piłka po ręce bramkarza Realu Madryt trafiła w słupek. W drugiej połowie Belg w imponującym stylu obronił strzał z bliska Salaha.

Thibaut Courtois w sumie w meczu z Liverpoolem obronił aż dziewięć strzałów. To najwięcej obron w finale Ligi Mistrzów od osiemnastu lat (sezonu 2003/2004) i pojedynku FC Porto - AS Monaco (3:0).

Maik NawrockiMaik Nawrocki zostaje w Legii na dłużej. Został wykupiony

Finał Ligi Mistrzów nie powinien się odbyć. Kolejna kompromitacja UEFA i organizatorów

UEFA kolejny raz oblała egzamin z bezpieczeństwa na swoich największych imprezach. Samo opóźnienie finału Ligi Mistrzów o 36 minut nie byłoby wielkim problemem, gdyby nie kompromitacja służb i igranie z bezpieczeństwem uczestników imprezy - w tej formie sobotni mecz po prostu nie powinien się odbyć. Tym bardziej w miejscu, w którym siedem lat temu miało dojść do zamachu terrorystycznego - pisał Piotr Majchrzak, dziennikarz Sport.pl o zamieszaniu przed sobotnim finałem Ligi Mistrzów.

Więcej o: