55 procent. Wyliczyli, kto ma większe szanse w wielkim finale Ligi Mistrzów

Firma Nielsen Gracenote wskazała, kto jest faworytem w sobotnim finale Ligi Mistrzów. I ile ma szans na triumf w rozgrywkach.

Już w sobotę o godzinie 21 na Stade de France odbędzie się wielki finał Ligi Mistrzów, w którym Real Madryt zmierzy się z Liveproolem. Mistrzowie Hiszpanii w półfinale wyeliminowali Manchester City, zaś wicelider Premier League pokonał Villarreal. - Liverpool będzie faworytem i wierzę, że wygra. Real Madryt jest z dala od Bernabéu, a Bernabéu jest szczególnym miejscem. To właśnie tam mają wyniki przeciwko Chelsea, Manchesterowi City i PSG do pewnego stopnia - stwierdził Steve McManaman, były piłkarz Liverpoolu i Realu. A jak typują analitycy?

"Pasożyt, oszust, komar". Bale wycisnął Real do ostatniego euro. Odejdzie bez pożegnania

Według Gracenote Euro Club Index, w tegorocznym finale LM po raz pierwszy od finału z 2011 roku (pomiędzy Barceloną a Manchesterem United) znajdą się dwie z trzech najlepszych drużyn w Europie. Mało tego! W tegorocznym finałowym meczu o tytuł wystąpi 9 z 20 najlepszych graczy na świecie według Gracenote's Global Player Index.

Po stronie Liverpoolu są to: Mohamed Salah (2. miejsce w rankingu), Trent Alexandr-Arnold (4), Alisson (6), Andrew Robertson (7), Sadio Mané (9), Virgil van Dijki (10) i Diogo Jota (20). Real może pochwalić się najlepszym piłkarzem w Global Player Index ,czyli Karimem Benzemą. W TOP 20 znalazł się także Vinicius Junior (13), a Thibaut Courtois plasuje się na 21. pozycji.

"Premier League kończy trzeci sezon z rzędu na szczycie rankingu ligowego Euro Club Index firmy Gracenote. Liverpool nie znajduje się już poza TOP 10, jak to miało miejsce w 2018 roku. Drużyna Jurgena Kloppa jest teraz najlepszym klubem na świecie, podczas gdy Real jest trzeci. Kluby Premier League zajmują trzy z pięciu pierwszych miejsc. City (2. miejsce) i Chelsea (5. miejsce) dołączyły do lidera - Liverpoolu. La Liga cztery lata temu zajmowała dwa czołowe miejsca w rankingu Euro Club Index. Obecnie tylko Real Madryt pozostaje w pierwszej piątce. W oparciu o wskaźnik Euro Club Index opracowany przez Gracenote obejmującym 18 najlepszych klubów, angielska Premier League i hiszpańska La Liga to dwie najlepsze ligi w Europie od czasu, gdy Gracenote wprowadził ten wskaźnik w 2007 roku. Jedynym wyjątkiem były lata 2017–2018, kiedy to hiszpańskie kluby pokazały swoją wyższość" - czytamy w badaniu.

A jakie są wnioski dotyczące finału? Gracenote Nielsen ocenia, że Liverpool ma 55 procent szans na zwycięstwo. 

Luis DiazKibice Liverpoolu pokazali flagę. Nagle burza. "Mam nadzieję, że Luis jej nie zobaczy"

Metodologia badań

Wartości ECI są obliczane na podstawie wszystkich istotnych wyników meczów z kilku ostatnich sezonów przy użyciu naukowych metod statystycznych. Wpływ nowszych meczów na wartość ECI jest wyższy niż starszych meczów. ECI jest skonstruowana w taki sposób, aby jej siła predykcyjna była zmaksymalizowana. Więcej o metodologii przeczytacie TU.

Liverpool zrewanżuje się Realowi za porażkę w 2018 roku?

Liverpool zmierzył się z Realem w finale cztery lata temu. Hiszpanie wygrali 3:1, a po stronie Liverpoolu fatalny występ zanotował bramkarz Loris Karius. Spotkanie na Stade de France będzie więc dla Anglików doskonałą okazją do rewanżu.

Dla piłkarzy z Liverpoolu finał, który odbędzie się za półtora tygodnia, będzie okazją do sięgnięcia po triumf w Pucharze Europy po raz 7. Real zaś ma szanse wygrać te rozgrywki 14 raz.

Więcej o: