Kibice Liverpoolu pokazali flagę. Nagle burza. "Mam nadzieję, że Luis jej nie zobaczy"

Kontrowersyjną flagę zabrali ze sobą do Paryża kibice Liverpoolu. Znajduje się na niej Luis Diaz oraz aluzja do przemytu kokainy.

"Tylko najlepsze z Kolumbii przechodzi odprawę celną w Liverpoolu" - taki napis znalazł się na jednej z flag kibiców wicemistrza Anglii obok wizerunku Luisa Diaza. Chociaż flaga miała na celu docenienie kolumbijskiego zawodnika, to spotkała się ona z krytyką w angielskich mediach i mediach społecznościowych.

Zobacz wideo Ondrasek deklaruje walkę o powrót do ekstraklasy. "Nigdzie się nie wybieram"

Wszystko przez nawiązanie do przemytu kokainy, która w olbrzymich ilościach trafia na Wyspy z ojczyzny napastnika Liverpoolu. "To używanie stereotypów, których Diaz nienawidzi. Mam nadzieję, że Luis nie zobaczy tej flagi" - to jedna z opinii, jaką cytuje "Daily Mail".

Kontrowersyjna flaga kibiców Liverpoolu

"Świetna robota. Za jednym razem udało wam się dwukrotnie obrazić Kolumbię. Po pierwsze popełniliście błąd w pisowni tego kraju, a po drugie używacie stereotypów. Wszystkie lekcje kulturowe czerpiecie z Narcos" - to inna z opinii, której autor zwrócił uwagę na błąd ortograficzny (Columbia, zamiast Colombia - red.).

Diaz stał się jednym z idoli kibiców z Anfield Road po tym, jak zimą trafił do Liverpoolu z FC Porto za 37 milionów funtów. Kolumbijczyk do tej pory zagrał w 25 meczach zespołu Juergena Kloppa, strzelił w nich sześć goli i miał pięć asyst.

W sobotę Diaz może zagrać w finale Ligi Mistrzów. W paryskim meczu Liverpool zagra z Realem Madryt.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.