Piłkarz Realu oddałby żonę za wygraną w Lidze Mistrzów. A ona wzięła i mu odpowiedziała

Federico Valverde zdradził w rozmowie z dziennikiem "AS", że jest gotów oddać niemal wszystko za wygranie Ligi Mistrzów, w tym żonę. Jaka była reakcja Miny Bonino? - Też bym go oddała - napisała dziennikarka.

Real Madryt awansował do finału Ligi Mistrzów po wyeliminowaniu Manchesteru City po dogrywce. Liverpool z kolei ograł Villarreal, choć po pierwszej połowie meczu rewanżowego zapowiadało się na sporą niespodziankę. Zespół prowadzony przez Carlo Ancelottiego ma zamiar zdobyć swój 14. puchar w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych na świecie, natomiast Anglicy liczą na siódmy triumf w historii.

Zobacz wideo

Federico Valverde oddałby żonę za wygranie Ligi Mistrzów. I doczekał się odpowiedzi

Federico Valverde rozmawiał z dziennikiem "AS" przed finałem Ligi Mistrzów, który będzie jego pierwszą szansą na ten puchar w karierze. Urugwajczyk ujawnił, jak wiele ten finał dla niego znaczy. - Jestem w stanie oddać wiele rzeczy za wygranie Ligi Mistrzów. To wyjątkowe trofeum dla każdego gracza na świecie i nie codziennie ma się okazję zagrać w takim meczu. Mam nadzieję, że uda nam się zdobyć tytuł. Jestem gotów oddać wiele rzeczy, z wyjątkiem syna. Może oddałbym żonę - powiedział.

Pomocnik doczekał się odpowiedzi ze strony swojej żony, Miny Bonino. "Nie oceniam tych słów. Jakby River Plate mogło wygrać kolejne Copa Libertadores, też bym oddała Fede. Trzeba się poświęcać, moi drodzy, wszystko dla 14. Pucharu Europy" - napisała argentyńska dziennikarka, która prywatnie jest kibicką River. Zespół z Buenos Aires wygrał Copa Libertadores cztery razy w historii. Po raz ostatni River dokonało tego w 2018 roku, gdzie w dwumeczu w finale wygrało z Boca Juniors.

Finał Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt a Liverpoolem odbędzie się w sobotę 28 maja o godzinie 21:00. Transmisja będzie dostępna do obejrzenia w Polsacie Sport Premium 1, TVP 1 oraz TVP Sport. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.