Liga Mistrzów na stadionie Legii Warszawa? Dariusz Mioduski reaguje

Szachtar Donieck zamierza rozegrać mecze w ramach Ligi Mistrzów na terenie Polski. O pomyśle ukraińskiego klubu poinformował dyrektor sportowy Darijo Srna. Doniesienia te potwierdza również Dariusz Mioduski. W rozmowie z "WP Sportowe Fakty" właściciel Legii Warszawa przyznał, że istnieją realne szanse na zorganizowanie spotkań na stadionie stołecznego klubu. - Też mi się podoba ten pomysł - komentuje 58-latek.

Przed kilkoma dniami dziennikarze "football24.ua" pisali o "bardzo realnym planie" rozgrywania meczów Szachtara Donieck w Lidze Mistrzów w Polsce. Za takim rozwiązaniem przemawiało kilka argumentów. 

- Po pierwsze, teraz na trybunach w Rzeczypospolitej może pojawić się wielu Ukraińców. Po drugie nasza reprezentacja ma w Polsce organizować mecze Ligi Narodów. To wszystko wydaje się więc logiczne - mówił dziennikarz Ihor Cyhanyk

Zobacz wideo Vuković nie może narzekać na brak ofert. "Z odbieraniem telefonu nie mam problemu"

Dariusz Mioduski komentuje doniesienia. Duże szanse na pojawienie się Ligi Mistrzów na stadionie Legii

Informacje ukraińskich mediów potwierdził były reprezentant Szachtara, a obecnie również jego dyrektor sportowy Darijo Srna. W rozmowie z "WP Sportowe Fakty" Chorwat przyznał, że drużynie bardzo zależy na organizacji meczów Ligi Mistrzów właśnie na terenie Rzeczypospolitej. 

- To byłby rodzaj naszej wdzięczności. Szkoda, że żaden klub z Polski nie gra w Champions League, ale jeśli my moglibyśmy "przynieść" te rozgrywki do Polski, to byłbym zadowolony - powiedział 40-latek. Chorwat zdradził również, że rozważane są dwie lokalizacje - stadion Legii Warszawa oraz Stadion Narodowy. Jak przekazał Darijo Srna przeprowadzono już wstępne rozmowy z prezesem stołecznego klubu. 

Dynamo Kyiv head coach Mircea Lucescu attends a news conference prior to the Champions League group E soccer match between Bayern Munich and Dynamo KyivDynamo Kijów chce grać w Polsce. "Czulibyśmy się jak u siebie w domu"

Doniesienia te skomentował Dariusz Mioduski. Właściciel Legii przyznał w rozmowie z "WP Sportowe Fakty", że takie działania rzeczywiście podjęto.

- Na tym etapie mogę tylko potwierdzić, że pracujemy nad tym wspólnie z Szachtarem. Wkrótce będziemy wiedzieć więcej i oczywiście podamy wszystkie szczegóły - poinformował Mioduski. Właściciel Legii dodał, że bardzo podoba mu się pomysł organizacji spotkań w ramach Ligi Mistrzów w Polsce, przede wszystkim z uwagi na zacieśnienie stosunków z ukraińskim klubem. 

- Też mi się podoba ten pomysł. Szczególnie, że mamy bardzo dobre relacje z Szachtarem i współpracujemy blisko na rzecz pomocy dla Ukrainy - powiedział Mioduski.

DLOKRPrzełom w śledztwie ws. Wisły Kraków. Były wiceprezes przyznał się do winy

O takiej współpracy informował portal "The Athletic". Polski klub wraz z Szachtarem zaangażował się w pomoc najechanemu państwu. I to właśnie wspomniane wspólne działania zwiększają szansę na podjęcie decyzji o organizacji meczów na terenie Warszawy. Dodatkowo w Polsce przebywa bardzo dużo osób pochodzących z Ukrainy, które mogłyby zapełnić trybuny podczas spotkania. Co więcej, pojawienie się Ligi Mistrzów na terenie Rzeczypospolitej byłoby również świetną okazją dla polskich fanów do podziwiania najlepszych drużyn Europy na własnym stadionie. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Szachtar Donieck w Lidze Mistrzów

Ukraiński klub uzyskał prawo do rywalizacji w fazie grupowej przyszłorocznej edycji najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie. Sankcje nałożone na rosyjskie drużyny piłkarskie dały szansę zespołom z niżej notowanych lig w rankingu UEFA, z czego skorzystał Szachtar. Rosjanie zajmują obecnie ósme miejsce, co gwarantowało mistrzowi tego kraju bezpośredni awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Wykluczenie dało więc więcej miejsca dla drużyn z innych państw. 

Szachtarowi Donieck pomogła również przegrana Villarrealu w półfinale tegorocznej edycji rozgrywek. Triumf hiszpańskiego zespołu w Lidze Mistrzów oznaczałby automatyczny awans tej drużyny do przyszłorocznych zmagań - w takiej sytuacji w fazie grupowej ligi zabrakłoby miejsca dla Szachtara.

Więcej o: