Villarreal "hańbą dla Ligi Mistrzów". Ostra reakcja po meczu z Liverpoolem

Liverpool wykonał bardzo duży krok w stronę finału Ligi Mistrzów, pokonując w pierwszym półfinałowym meczu 2:0 ekipę Villarrealu. Wyraźnie niezadowolony z postawy hiszpańskiej drużyny był ekspert i były piłkarz Jason Cundy, który określił jej grę jako "hańbę".

Aktualny wicelider tabeli Premier League wypracował sobie dwubramkową przewagę przed przyszłotygodniowym rewanżem. W 53. minucie piłkę do własnej bramki skierował Pervis Estupinan, a dwie minuty później na 2:0 podwyższył Sadio Mane. Choć w defensywie hiszpański zespół zaprezentował się dobrze, w ofensywie nie miał zbyt wiele do zaoferowania.

Zobacz wideo Drugie dno w zatrudnieniu Lewandowskiego? "Nikt się z tym nie kryje"

Sadio ManeKontrowersje po golu Mane. Czy polscy sędziowie popełnili błąd? [WIDEO]

Jason Cundy skrytykował postawę Villarrealu

Choć przewaga dwóch bramek nie może dać jeszcze Liverpoolowi pewnego awansu, niewielu daje szanse Villarrealowi w rewanżu, zwłaszcza po tak dużej dominacji ze strony zespołu Juergena Kloppa. Zaledwie jedna sytuacja bramkowa gości przy aż 19 ze strony gospodarzy jest najlepszym dowodem na przewagę Liverpoolu.

Były piłkarz Chelsea czy Tottenhamu, a obecnie ekspert Jason Cundy nie miał wątpliwości, że Liverpool był absolutnie lepszym zespołem. - Przede wszystkim gratulacje dla "The Reds". Całkowicie kontrolowali tempo. Nie istnieje obecnie świat, w którym Villarreal jakkolwiek mógłby niepokoić Liverpool - powiedział.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Cundy nie szczędził słów krytyki wobec drużyny Unaia Emery'ego. - Liverpool absolutnie zdominował rywala. W pewnym sensie było to dla nich zbyt łatwe. Na przestrzeni całego meczu gra Villarrealu była hańbą. To był haniebny występ. UEFA musi zwrócić na to uwagę i pomyśleć, że tak być nie powinno - ocenił.

Ekspert porównał mecz do walki Fury - Whyte

Ekspert piłkarski bardzo mocno uwziął się na hiszpańskiej drużynie. - Szkoda, że takie zespoły docierają do półfinału i mierzą się z angielskimi zespołami... Liverpool nie wszedł nawet na trzeci bieg. Villarreal wyglądał jak ekipa, która nie zasłużyła nawet na grę w Lidze Europy. To było szokujące i choć Liverpool jest genialny, to była to hańba dla Ligi Mistrzów. Są gracze, którzy nawet się nie spocili - ostro skwitował.

Krytyki Cundy'ego praktycznie nie było końca. - Nie mogę uwierzyć w to, czego byłem świadkiem. Większe emocje dałby mecz z West Hamem czy Evertonem. Nie mam pojęcia, jakim cudem Villarreal dotarł tak daleko. Nawet gdyby na murawie pojawił się jakiś kibic Liverpoolu, to nie miałby problemu z takim rywalem - kontynuował.

Juergen Klopp zapytany o Złotą Piłkę dla Mane. 'Nie rozumiem, po co wyskakujesz z tym pytaniem?'.Juergen Klopp naskoczył na dziennikarza. "Nie rozumiem"

Cundy odpowiedział również na zdanie jednego z kibiców, którzy docenił postawę Villarrealu w obronie. - Jedynym szokiem jest to, że było tylko 2:0. To było jak oglądanie walki Fury'ego z Whyte'em w ostatni weekend - podsumował.

Więcej o: