150 sekund, które wstrząsnęły meczem. Vinicius zrobił to niczym Bale [WIDEO]

Manchester City i Real Madryt stoczyły niezwykle pasjonujący pojedynek w walce o finał Ligi Mistrzów (4:3) Angielski zespół podwyższył prowadzenie w pierwszym meczu półfinałowym na 3:1 po bramce Phila Fodena. Goście odpowiedzieli jednak momentalnie i już po 150 sekundach było 3:2.

Manchester City i Real Madryt toczą pasjonujący bój w pierwszym meczu półfinałowym piłkarskiej Ligi Mistrzów. Angielska drużyna objęła prowadzenie już po niespełna dwóch minutach gry. Wynik otworzył Kevin De Bruyne, który wykorzystał kapitalne podanie Riyada Mahreza. Kilka minut później było już 2:0 po bramce Gabriela Jesusa. 

Zobacz wideo Znamy najmocniejsze strony Argentyny. Tym mogą zaskoczyć Polaków na MŚ

Niebywałe widowisko na Etihad Stadium. Manchester City i Real Madryt urządziły sobie festiwal strzelecki

Real Madryt nie zamierzał się jednak poddawać. W 33 minucie spotkania "Królewskim" udało się zmniejszyć straty. Karim Benzema mimo asysty obrońcy oddał efektowny strzał wolejem, który zaskoczył Edersona. Do przerwy na tablicy nad murawą Etihad Stadium widniał wynik 2:1 dla Manchesteru City. 

Jović chce do Bundesligi. Bayern? Kusi cena za napastnika RealuJović chce do Bundesligi. Bayern? Kusi cena za napastnika Realu

Po zmianie stron do ataku szybko ruszyli ponownie gospodarze. Błąd obrony Realu wykorzystał Riyad Mahrez. W sytuacji sam na sam z bramkarzem gości trafił jednak w słupek. To, co nie wyszło Algierczykowi, udało się w 54. minucie Philowi Fodenowi. Anglik wyskoczył najwyżej w polu karnym do dośrodkowania Fernandinho i podwyższył prowadzenie "The Citizens" na 3:1. 

Gdy wydawało się, że będzie to cios, po którym Real Madryt może się już nie podnieść, kapitalną akcję indywidualną przeprowadził Vinicius Junior. Zaledwie kilkadziesiąt sekund po bramce Manchesteru City Brazylijczyk uciekł defensywie rywali i umieścił piłkę w bramce bezradnego Edersona. "Królewscy" znów zmniejszyli straty i walczą o remis, a nawet zwycięstwo. 

Sneijder i LewandowskiLewandowski czy Benzema? Sneijder woli Francuza i wyjaśnia dlaczego

Ostatecznie Manchester City wygrał 4:3. 

Więcej o: