Jedna z największych tragedii w historii sportu. Kibice upamiętnili Hillsborough [WIDEO]

Liverpool awansował do półfinału Ligi Mistrzów dzięki wyeliminowaniu Benfiki Lizbona. Tuż przed meczem na Anfield kibice i piłkarze upamiętnili 97 ofiar tragedii na Hillsborough z 15 kwietnia 1989 roku.
Upamiętnienie ofiar z Hillsborough
Fot. Jon Super / AP | https://twitter.com/LFC/status/1514319497334824967

Liverpool awansował do półfinału Ligi Mistrzów. Zespół prowadzony przez Juergena Kloppa wygrał 3:1 z Benfiką Lizbona w pierwszym meczu, natomiast w rewanżu na Anfield padł remis 3:3. Tym samym wicelider ligi angielskiej będzie rywalizował o awans do finału Ligi Mistrzów z Villarrealem. Tuż przed rozpoczęciem spotkania doszło do niezwykle wzruszającego momentu dla kibiców Liverpoolu.

Zobacz wideo Znamy najmocniejsze strony Argentyny. Tym mogą zaskoczyć Polaków na MŚ

Kibice i piłkarze upamiętnili ofiary z Hillsborough. W piątek miną 33 lata od tej tragedii 

Tuż przed rozpoczęciem spotkania pomiędzy Liverpoolem a Benfiką Lizbona w ćwierćfinale Ligi Mistrzów wszyscy postanowili upamiętnić 97 ofiar tragedii na Hillsborough z 15 kwietnia 1989 roku. Kibice stworzyli specjalną kartoniadę ze wskazaniem liczby ofiar, które zginęły na trybunach stadionu Sheffield Wednesday. Na nagraniu opublikowanym przez Liverpool można zauważyć, jak Juergen Klopp był przejęty całą sytuacją. W trakcie meczu zawodnicy nosili czarne opaski na znak szacunku i upamiętnienia ofiar tragedii.

"To miał być mecz sezonu. Dwie świetne drużyny, półfinał Pucharu Anglii, spodziewano się, że na Hillsborough wejdzie tego dnia aż 54 tys. kibiców. Mimo że fanów Liverpoolu było więcej, to skierowano ich na mniejszą trybunę. Można było uniknąć tej tragedii. Wystarczyłoby zadbać o nieważny od dziesięciu lat certyfikat bezpieczeństwa. Albo nie wpuszczać na trybunę Leppings Lane tak dużej grupy kibiców Liverpoolu. Na Hillsborough popełniono mnóstwo błędów, za które zapłaciło 97 niewinnych kibiców. I nikt poza nimi" - wspomina Dawid Szymczak, dziennikarz Sport.pl.

Liverpool poza awansem do półfinału Ligi Mistrzów pozostaje w grze o dwa inne trofea. Zespół prowadzony przez Juergena Kloppa zagra 16 kwietnia z Manchesterem City w finale Pucharu Anglii. Poza tym Liverpool walczy o mistrzostwo Anglii i obecnie traci punkt do drużyny z niebieskiej części Manchesteru.

Więcej o: