Szymon Marciniak na drodze do finału Ligi Mistrzów. Ma duże szanse

Szymon Mariciniak będzie sędzią wtorkowego meczu ćwierćfinałowego Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt i Chelsea FC. Będzie to już siódme spotkanie prestiżowych rozgrywek w tym sezonie, sędziowane przez Polaka. Zdaniem Michała Listkiewicza, Marciniak ma szanse, by poprowadzić nawet finał Ligi Mistrzów lub Ligi Europy.

Szymon Marciniak we wtorkowy wieczór już po raz siódmy w tym sezonie będzie odpowiadał za sędziowanie meczu Ligi Mistrzów. Arbiter z Płocka został wyznaczony do prowadzenia spotkania ćwierćfinałowego, w którym Real Madryt zmierzy się na Santiago Bernabeu z Chelsea. W pierwszym meczu "Królewscy" wygrali 3:1. 

Zobacz wideo

Szymon Marciniak poprowadzi finał Ligi Mistrzów? Michał Listkiewicz wskazał, dlaczego to możliwe

To już kolejne prestiżowe spotkanie, które polski sędzia poprowadzi w tym sezonie. Oprócz wspominanych meczów Ligi Mistrzów, 41-latek odpowiadał także za przebieg barażu mistrzostw świata pomiędzy Walią i Austrią. Sędziował także w jednym meczu Lidze Konferencji Europy.

Skandal w Serie CKibic zaatakował piłkarza i groził mu śmiercią. Już wymierzał cios [WIDEO]

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Zdaniem Michała Listkiewicza, byłego arbitra międzynarodowego, Szymon Marciniak niedługo może otrzymać szansę poprowadzenia jeszcze bardziej prestiżowego meczu. Mowa o finale Ligi Mistrzów lub Ligi Europy.

- Uważam, że Szymon ma świetny rok. Zarówno jakość, jak i liczba poprowadzonych meczów wskazuje, że jest w ścisłym gronie europejskich sędziów, bo regularnie dostaje mecze w Lidze Mistrzów i barażach o mundial - powiedział Listkiewicz w rozmowie z portalem Interia.pl

- Uważam, że Szymon ma szanse na finał Ligi Europy, choć na Ligę Mistrzów też już zasługuje poziomem. Jest tam jednak duża kolejka starszych sędziów, dla których byłoby to ukoronowanie kariery, pod warunkiem, że są w świetnej formie. Tak było np. z Björnem Kuipersem, który sędziował finał Euro 2020. Nie dostałby tego meczu, gdyby nie był w świetnej formie fizycznej - zauważa były prezes PZPN.

Innymi kandydatami do poprowadzenia najważniejszych spotkań europejskich pucharów w tym sezonie są m.in. Anglicy Anthony Taylor i Michael Oliver, Słoweniec Slavko Vincić, Jesús Gil Manzano z Hiszpanii, czy Danny Makkelie z Holandii. Atutem Polaka ma być jednak doświadczenie i ustabilizowana forma. Rzadko zdarzają mu się istotne wpadki. 

- Atutem Szymona jest to, że sędziuje na równym poziomie. Mieliśmy sędziów, którzy sędziowali dwa mecze świetnie i jeden fatalny. Na chwilę byli w topie, ale zaraz znikali. Szymon ustabilizował formę i nie ma u niego sinusoidy, jak u niektórych arbitrów - dodał Listkiewicz. 

Szymon Marciniak do tej pory poprowadził 33. spotkania Ligi Mistrzów, w tym cztery ćwierćfinały. Odpowiadał także za 10 spotkań Ligi Europy (dwa półfinały). W 2019 roku sędziował natomiast finał Superpucharu Europy, a także był arbitrem VAR podczas finału Ligi Europy.  

Awantura po karnym w meczu o Premier League między Huddersfield a Luton (2:0).Awantura w meczu o Premier League. Ostra reakcja na drwiny [WIDEO]

Więcej o: