Kompromitacja Juventusu. Włoskie media oceniły Wojciecha Szczęsnego. Jednoznacznie

Juventus w kompromitującym stylu odpadł z Ligi Mistrzów, przegrywając na własnym stadionie z Villareal aż 0:3. Włoskie media zgodnie oceniły występ Wojciecha Szczęsnego w tym meczu, nazywając go "niewinnym widzem".

Juventus po pierwszym meczu był w całkiem korzystnej sytuacji. Remis 1:1 wywalczony na wyjeździe dawał spore nadzieje na awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. W Turynie doszło jednak do kompromitacji. Villareal wygrał aż 3:0 i wyeliminował drużynę Wojciecha Szczęsnego z rozgrywek.

Zobacz wideo To piłkarze stoją za buntem PZPN. Wiemy, kto był inicjatorem

Długo był bezbramkowy remis, aż do 75. minuty, gdy Szymon Marciniak, po analizie VAR, podyktował rzut karny dla Villareal. Wojciech Szczęsny wyczuł intencję strzelca, rezerwowego Gerarda Moreno, ale piłka odbiła się od jego rąk i wpadła do siatki. Siedem minut później Pau Torres głową strzelił drugiego gola dla hiszpańskiej drużyny, a w doliczonym czasie gry Juventus z rzutu karnego - podyktowanego za zablokowanie strzału ręką przez De Ligta - dobił Arnaut Danjuma.

Włosi zgodni ws. Wojciecha Szczęsnego

Włoskie media były zgodne - Wojciech Szczęsny nie zawinił przy porażce Juventusu. Po takiej kompromitacji nie zasłużył jednak na wysokie oceny. Dlatego serwis tuttomercatoweb.com ocenił Polaka na 6 (w skali 1-10). - Był niewinnym widzem katastrofalnej nocy Juventusu, która naznaczyła przyszłość klubu - podsumowano ocenę polskiego bramkarza.

Taką samą notę wystawił Szczęsnego portal sport.sky.it. Nikt w Juventusie nie otrzymał wyższej noty, ale co zaskakujące, również na "6" oceniony został Dusan Vlahović. Z kolei dziennikarze goal.com podkreślali, że w pierwszej połowie miał niewiele w pracy, a w drugiej był bliski obrony rzutu karnego Gerarda Moreno.

Podobnego zdania byli także dziennikarze włoskiego Eurosportu, którzy także ocenili Szczęsnego na "6". Na nieco niższą notę zasłużył według portalu calcionews24.com, przyznając Polakowi "5,5".

Juventus już w trzecim sezonie z rzędu odpadł zatem w 1/8 finału Champions League. Wcześniej wyeliminowali go Olympique Lyon oraz FC Porto.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.