UE wkracza do gry. Abramowicz na "czarnej liście". Chelsea może wylecieć z LM

Sankcje nałożone na Romana Abramowicza mogą zagrażać spotkaniu LOSC Lille - Chelsea w 1/8 finału Ligi Mistrzów - poinformował we wtorek dziennik "L'Equipe". Właściciel londyńskiego klubu został wpisany przez Unię Europejską na "czarną listę". Oznacza to zamrożenie jego aktywów.

Informacja dotarła do nas we wtorkowe popołudnie. Unia Europejska dopisała Romana Abramowicza do listy osób, których aktywa zostały zamrożone, a podróże zakazane. To działania podjęte po bestialskim ataku Rosji na Ukrainę. UE pisze w uzasadnieniu, że Abramowicz "ma uprzywilejowany dostęp do (rosyjskiego) prezydenta i ma z nim bardzo dobre stosunki. Ta więź z rosyjskim przywódcą pomogła mu zachować znaczne bogactwo".

Zobacz wideo "Marzenie Putina o stworzeniu wielkiej Rosji jest koszmarem mojego kraju". Władimir Kliczko pokazał zniszczenia po ostrzale rakietowym

Unia Europejska uderza w Abramowicza. Chelsea nie zagra w rewanżu 1/8 finału Ligi Mistrzów?

Decyzja Unii Europejskiej może wpłynąć na sytuację Chelsea - informuje L'Equipe. Zdaniem francuskich dziennikarzy istnieje "realne ryzyko", że do spotkania rewanżowego z Lille nie dojdzie. Nieobecność Chelsea w środę, 16 marca oznaczałby prawdopodobnie walkower dla LOSC Lille. Mecz zakończyłby się wynikiem 3:0 dla gospodarzy.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

To oznaczałoby jednocześnie awans LOSC Lille do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Pierwszy mecz obu drużyn rozegrano na Stamford Bridge w Londynie. Wtedy piłkarze Thomasa Tuchela wygrali 2:0 po golach Kaia Havertza i Christiana Pulisica. 

Brytyjskie media podkreślają jednak, że UEFA jest przekonana o tym, że spotkanie rewanżowe między Lille i Chelsea odbędzie się zgodnie z planem. Chelsea będzie musiała jednak zważać na wydatki związane z podróżą do Francji.    

Władze Wielkiej Brytanii nałożyły na klub m.in. zakaz przeprowadzania transferów czy sprzedaży biletów na mecze. Obecnie Chelsea działa na specjalnej licencji, która zezwala na wydanie maksymalnie 500 000 funtów na mecze domowe i 20 000 funtów na spotkania wyjazdowe - informuje BBC. Ograniczenie budżetu na podróże może być znaczącym ciosem dla zespołu. Wygodniej jest przedostać się do innego kraju czy jakiegokolwiek miejsca w kilka godzin samolotem, niż podróżować przez kilkanaście w autobusie. 

Są sytuacje, kiedy zaimek dzierżawczy 'swój' służy doprecyzowaniu wypowiedzi, na przykład: Lewandowski wkrótce po zdobyciu bramki mógł wzbogacić swój bilans o asystęSzwecja czy Czechy? Michniewicz wskazał, z kim chce zagrać w finale o mundial

Rada Unii Europejskiej dodała do "czarnej listy" objętych sankcjami 15 osób i dziewięć podmiotów. Abramowicza dodano, ponieważ jego relacja z Władimirem Putinem miała pomóc mu utrzymać fortunę, a jego działalność przyniosła znaczne dochody rządowi rosyjskiemu - podaje agencja AP.  

Więcej o: