Lewandowski stanął przed kamerą po hat-tricku w Lidze Mistrzów. I zapowiada

- Zdobycie trzech bramek w pierwszej połowie nie zdarza się zbyt często, tym bardziej w Lidze Mistrzów. Myślę, że w nadchodzacych tygodniach będziemy tylko mocniejsi - zapowiedział Robert Lewandowski, który poprowadził Bayern do wygrania 7:1 z Red Bullem Salzburg.

Choć w pierwszym meczu Bayernu Monachium wyrównał dopiero w doliczonym czasie gry (1:1), to w rewanżu nie pozostawił złudzeń, która drużyna jest lepsza. Mistrzowie Niemiec rozbili Red Bull Salzburg aż 7:1. Zresztą, już po 23 minutach prowadzili 3:0, a z hat-tricka cieszył się Robert Lewandowski. 

Zobacz wideo Interaktywny Sport Quiz - 26.03.2022

Polak najpierw dwa razy pewnie wykorzystał rzuty karne, a następnie trafił do pustej bramki strzałem z najbliższej odległości. Nikt nigdy nie zrobił tego wcześniej! Polak pobił rekord, który od 25 września 1996 roku dzierżył Marco Simone. Włoch, który grał dla Milanu, potrzebował 24 minut od początku spotkania na strzelenie trzech goli Rosenborgowi.

Napastnikowi niewiele zabrakło, by stać się też posiadaczem najszybszego hat-tricka w historii Champions League. Konkretnie brakło mu trzech minut. Szybciej od niego trzy gole w meczu Ligi Mistrzów strzelili tylko dwaj piłkarze. Byli to Mike Newell z Blackburn w 1995 roku oraz Bafétimbi Gomis (Olympique Lyon) w 2011 roku. Ten pierwszy na hat-tricka potrzebował dziewięciu, a Gomis - ośmiu minut. Po ostatnim gwizdku Lewandowski i tak był szczęśliwy.

- Zdobycie trzech bramek w pierwszej połowie nie zdarza się zbyt często, tym bardziej w Lidze Mistrzów. Jestem bardzo szczęśliwy. Zawsze chętnie strzelam gole - powiedział Lewandowski, który zgarnął nagrodę dla Piłkarza Meczu UEFA.

- W pierwszej połowie, pokazaliśmy naszą prawdziwą piłkę. I to jest piłka, którą powinniśmy pokazywać zawsze. Czyli gra w odpowiednim tempie, z timingiem. (...) W ostatnim czasie nasza gra może nie była rewelacyjna, jak każdy sobie wymarzył, ale teraz mamy parę tygodni, żeby doszlifować kilka spraw, wróci jeszcze paru kontuzjowanych piłkarzy, więc myślę, że będziemy tylko mocniejsi. Pod koniec sezonu nasza forma będzie topowa i to będzie widać w naszej grze - mówił Lewandowski na antenie Polsatu Sportu.

Nagelsmann o grze Lewandowskiego

Aż trudno w to uwierzyć, ale licząc wszystkie rozgrywki, Polak strzelił w tym sezonie już 42 gole. - Bardzo cieszyłem się z trzeciej bramki, bo po prostu zaatakował i zablokował piłkę przed sobą. Robert grał dziś bardzo, ale to bardzo dobrze. Bardzo pomagał drużynie i pracował. Nie wyobrażam sobie Bayernu bez Lewandowskiego. To nie będzie zaskoczeniem co teraz powiem, ale chciałbym z nim pracować jeszcze długo - oświadczył trener Julian Nagelsmann.

Tym samym Bayern awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.