Totalna demolka. Manchester City zmiażdżył Sporting. "Wykonali wyrok"

Manchester City zdemolował Sporting w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. - Pep i jego drużyna wykonali wyrok - napisał Jacek Kurowski, opisująć to spotkanie, wygrane przez mistrzów Anglii aż 5:0. Ozdobą spotkania było kapitalne uderzenie Sterlinga sprzed pola karnego.

Sporting znakomicie spisał się w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Portugalski klub awansował do fazy pucharowej z 2. miejsca, eliminując Borussię Dortmund i Besiktas. Losowanie było jednak bezlitosne dla Sportingu - już w 1/8 finału zespół Rubena Amorima trafił na Manchester City, jednego z kandydatów do walki o zwycięstwo w tegorocznej Lidze Mistrzów.

Zobacz wideo To będzie największy problem Brzęczka. "Boję się, że nie wyciągnął wniosków"

Mistrzowie Anglii błyskawicznie odarli Sporting z marzeń o awansie do ćwierćfinału. Już w 7. minucie gola dla City zdobył Mahrez. Dziesięć minut później było 2:0, gdy Adana pokonał Bernando Silva. Jeszcze przed przerwą City strzeliło kolejne dwie bramki, za sprawą trafień Fodena i Silvy. Tym samym na przerwę obydwa zespoły schodziły przy wyniku 4:0 dla City.

Juergen Klopp i Szymon MarciniakWłosi boją się Szymona Marciniaka. Nadali mu nawet przydomek. Mocny

Manchester City przeszedł do historii Ligi Mistrzów

To wyjątkowe osiągnięcie zawodników Pepa Guardioli. Jak donosi statystyczny profil Opta, Manchester City jest pierwszym zespołem w historii Ligi Mistrzów, który prowadził na wyjeździe do przerwy co najmniej czterema golami. To nie zdarzyło się do tej pory w całej historii Ligi Mistrzów, powstałej w sezonie 1992/1993.

Po przerwie przewaga City wydawała się tylko powiększać. Silva mógł zdobyć swojego trzeciego gola w tym meczu, ale analiza VAR wykazała, że wcześniej był spalony. W 58. minucie było jednak już 5:0. Sterling znalazł się z piłką przed polem karnym, zrobił sobie nieco miejsca i kapitalnie uderzył w samo okienko bramki Sportingu, nie dając żadnych szans bramkarzowi.

Jacek Kurowski ocenił jeszcze w trakcie meczu wydarzenia z Lizbony. - Pep i jego drużyna wykonali wyrok - napisał na Twitterze. I trudno się z jego oceną nie zgodzić. Sporting jest właściwie bez żadnych szans na odrobienie strat w rewanżu. Tym bardziej, że odbędzie się na Etihad Stadium.

Rewanżowe spotkanie między Manchesterem City a Sportingiem 9 marca o 21:00.

Więcej o: