Skandal podczas losowania LM. Prezydent UEFA ujawnia: To nie pomyłka człowieka

Poniedziałkowe losowanie par 1/8 finału Ligi Mistrzów przebiegło w atmosferze skandalu. Na skutek błędu UEFA musiała powtórzyć całą procedurę, co spotkało się ze sprzeciwem wielu stron. Po kilku dniach całą sytuację wytłumaczył Aleksander Ceferin, prezydent UEFA. Jego zdaniem nie był to błąd człowieka.

Podczas losowania par 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów doszło do wielkiej wpadki. Najpierw wylosowano, że rywalem Villarreal będzie Manchester United. Do takiej rywalizacji nie mogło jednak dojść, bo obie drużyny grały ze sobą w grupie. Wylosowano więc jeszcze raz. Tym razem wyciągnięto Manchester City. Potem podczas losowania rywala dla Atletico nie dołożono kulki z Manchesterem United, bo uznano, że zespół został wylosowany chwilę wcześniej. Atletico zostało więc pozbawione możliwości gry z jednym z rywali, z którym według zasad mogłoby rywalizować. Mistrzowie Hiszpanii trafili na Bayern, a Manchester United trafił na PSG.

Zobacz wideo "Gdyby Lewandowski grał w tym klubie, miałby co najmniej jedną Złotą Piłkę"

UEFA podjęła decyzję o powtórzeniu losowania. Atletico trafiło właśnie na Manchester United. Jeszcze gorzej na powtórce losowania wyszedł Real Madryt - zamiast na Benfikę Lizbona, wicemistrzowie Hiszpanii trafią na PSG. Władze "Królewskich" były mocno niezadowolone z decyzji o powtórzeniu losowania i wystosował oficjalną skargę. Gdy poznali rywala, władze klubu zrezygnowały z zamiaru składania kolejnej skargi czy wniosku w sprawie powtórzonego losowania.

Ceferin: To nie była pomyłka człowieka

Kilka dni po pechowym losowaniu, Aleksander Ceferin postanowił się z niego wytłumaczyć. - Wytłumaczyliśmy tę sytuację Komitetowi Wykonawczemu. Teraz mogę zrobić to też publicznie. Dostaliśmy informację, że pojawił się błąd z oprogramowaniem od zewnętrznego dostawcy, zwołaliśmy od razu spotkanie. Nie było mnie na miejscu, ale wziąłem w nim udział telefonicznie. Dołączyli audytorze Ernst & Young oraz przedstawiciele dostawcy. Oba podmioty zaproponowały powtórzenie losowania i stwierdziły, że nie są w stanie stwierdzić z całkowitą pewnością, kiedy nastąpił błąd. Powiedziałem na zebraniu Komitetu, że pomyłka staje się błędem tylko wtedy, gdy nie chcesz jej naprawić. Naszą decyzją było pozostanie jak najbardziej transparentnymi i pokazanie, że szanujemy wszelkie reguły - podkreślił prezydent UEFA.

Juergen Klopp o wpadce w trakcie losowania 1/8 finału Ligi MistrzówJuergen Klopp o wpadce w trakcie losowania 1/8 finału Ligi Mistrzów

Na tym jednak temat pomyłki w losowaniu może się nie skończyć. - Jest nieco za wcześnie, by rozmawiać o konsekwencjach pomyłki, ale będziemy to robić, bo to wina UEFA. To było oprogramowanie, ale trzeba przyznać, że to my byliśmy w tym miejscu. Nie możemy zależeć w takim stopniu od technologii. Bardzo trudno przeprowadzić losowanie w odpowiednim czasie bez technologii, ale powinniśmy być od niej mniej zależni. Niedługo przekażemy informacje o podjętych środkach. Oczywiście przykro nam, że do tego doszło. Przepraszamy wszystkich, ale pomyłki się zdarzają. To nie była pomyłka człowieka, a pomyłka technologiczna, która może zdarzyć się wszędzie - zakończył prezydent europejskiej federacji.

Więcej o: