Xavi milczał przez 30 sekund, a potem wypalił najcięższe działa do piłkarzy Barcelony

Grobowa atmosfera i Xavi wygłaszający mocną przemowę do piłkarzy - hiszpańskie media zdradzają, co działo się w szatni Barcelony po porażce z Bayernem Monachium (0:3) i odpadnięciu z Ligi Mistrzów.

Dramat. Tak najlepiej opisać postawę Barcelony w Lidze Mistrzów. Katalończycy strzelili zaledwie dwa gole w tej edycji, stracili dziewięć. Zdobyli tylko siedem punktów. Pierwszy raz od dwudziestu lat Barca zagra w Lidze Europy (dawniej Puchar UEFA). Porażka z Bayernem 0:3 i pożegnanie się z Ligą Mistrzów mają sprawić, że w styczniu w klubie dojdzie do wielu zmian. Xavi zastąpił Ronalda Koemana niecały miesiąc temu, ale jak informuje dziennikarz Toni Juanmarti, nowy trener Barcelony był po meczu z Bayernem "absolutnie wściekły". 

Zobacz wideo Jest reakcja naczelnego "France Football" ws. Roberta Lewandowskiego

W szatni panowała grobowa atmosfera. Przez pierwsze 30 sekund Xavi nie był w stanie niczego powiedzieć, po czym wygłosił długą przemowę, w której zaatakował część piłkarzy, twierdząc, że "niektórzy z was nie rozumieją, co oznacza gra dla Barcy".

A Gerard Romero, znany hiszpański dziennikarz, poinformował na swoim Twitchu, że zimą z klubu mogą odejść: Marc Andre Ter-Stegen, Frenkie De Jong i Sergino Dest. Niemiecki bramkarz przez lata był ostoją Barcy, ale od wiosennej przegranej 2:8 z Bayernem w zeszłym sezonie nie może wrócić na właściwie tory. Po drodze przeszedł jeszcze operacje kolana, która też mogła mieć wpływ na jego słabszą dyspozycję. Obecność De Jonga na tej liście może być lekkim zaskoczeniem, ale Holender też gra poniżej oczekiwań. I nie daje tyle drużynie, ile dawał Ajaksowi Amsterdam.

Xavi szybciej zrozumiał problemy niż Koeman

- Koeman potrzebował więcej czasu niż Xavi, który po zaledwie pięciu tygodniach zrozumiał, w jak złej sytuacji jest Barcelona. W międzyczasie Xavi uczestniczył w kreowaniu fałszywych oczekiwań. Te oczekiwania były związane z historią Barcy, ale w rzeczywistości była to tylko arogancka ucieczka od kłopotów, które trapią klub - czytamy w dzienniku "Marca", który również pisze o "przebrzmiałym DNA klubu".

- Forma z ostatnich tygodni była dzwonkiem alarmowym. Ale upokorzenie może być jeszcze większe, ale historyczny krok w tył Barcelony, która nie jest gotowa na rywalizację na najwyższym poziomie, powinien służyć do odłożenia na bok pustych obietnic. Niech Barca choć raz zmierzy się z rzeczywistością, a ta mówi o Lidze Europy, jako o drodze do kolejnej edycji LM. Fałszywe obietnice są już nic nie warte - pisze Jose Felix Diaz. Dziennikarz "Marki" ostrzega też przed ligową konkurencją, która nie śpi.

Ależ to będą hity! O której losowanie 1/8 finału Ligi Mistrzów? Gdzie oglądać?Ależ to będą hity! O której losowanie 1/8 finału Ligi Mistrzów? Gdzie oglądać?

Barcelona ma trudną sytuację w lidze

Po 15 kolejkach Barca zajmuje dopiero siódme miejsce w lidze i traci sześć punktów do Atletico, które jest czwarte. Liderem Primera Division jest Real, który po 16 spotkaniach ma 39 punktów. W następnej kolejce Barca zagra z Osasuną. Jeśli przegra, to klub z Pampeluny wyprzedzi klub Xaviego w tabeli.

Więcej o: