Lewandowski zakręcił Pique! Bayern wyrzuca Barcelonę z LM z hukiem

Robert Lewandowski zakręcił Gerardem Pique w pierwszej połowie, ale skończył ten mecz tylko z asystą. To pierwsze spotkanie w tym sezonie Ligi Mistrzów, w którym nie zdobył bramki. I schodził z boiska niezadowolony już w 77. minucie. Jego Bayern jednak wygrał 3:0 i sprawił, że Barcelona nie zagra wiosną w Lidze Mistrzów.

- W ostatnich latach przeciwko Bayernowi nigdy nie było nam łatwo, ale to już przeszłość. Teraz wszystko zależy od nas. Jeśli wygramy, awansujemy. Stać nas na to - przekonywał Xavi, trener FC Barcelony, która przed ostatnią kolejką Ligi Mistrzów była druga w tabeli, ale miała tylko dwa punkty przewagi nad trzecią Benfiką, która w środę grała z ostatnim w tabeli i już o nic niewalczącym Dynamem Kijów.

Zobacz wideo Jest reakcja naczelnego "France Football" ws. Roberta Lewandowskiego

Rummenigge zdradził wymarzonego piłkarza dla Bayernu. Rummenigge zdradził wymarzonego piłkarza dla Bayernu. "Naprawdę świetny"

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Bayern też w zasadzie już o nic nie walczył, bo wygrał pięć poprzednich meczów grupowych. Był pewny nie tylko awansu, ale też pierwszego miejsca. - Nam nie zależy na wyeliminowaniu Barcelony. Nam zależy na wygraniu meczu. Dlatego wystawimy najlepszych graczy. Pozdrowienia dla Lizbony [Benfiki], nie martwcie się - uśmiechnął się Julian Nagelsmann na wtorkowej konferencji prasowej.

A w środę wystawił najmocniejszy skład z możliwych. Tylko że ten skład wcale nie zabijał się o wygraną za wszelką cenę. Co innego Benfica, która w Lizbonie prowadziła z Dynamem od 16. minuty, a od 22. już 2:0. To oznaczało, że Barcelonie w meczu z Bayernem nie wystarczał remis.

Stadion Atalanty przy meczu Ligi MistrzówOficjalnie: Mecz Ligi Mistrzów decydujący o awansie przełożony

Robert Lewandowski zabawił się z Gerardem Pique

Zresztą ten wynik w Monachium też utrzymywał się tylko do 34. minuty. Wtedy Robert Lewandowski wpadł z piłką w pole karne, tam zabawił się z Gerardem Pique i dograł na głowę Thomasa Muellera, który pokonał Marc-Andre ter Stegena. Dla Muellera była to ósma bramka przeciwko Barcelonie w siódmym meczu. I nie ostatnia dla Bayernu przed przerwą, bo w 43. minucie ter Stegena ładnym strzałem z dystansu pokonał Leroy Sane.

Sane też mógł doskonale rozpocząć drugą połowę, ale zaraz po przerwie nie wykorzystał podania Kingsleya Comana. Jego gol nie był jednak ostatni, bo w 62. minucie wynik meczu na 3:0 dla Bayernu ustalił Jamal Musiala.

Lewandowski w środę nie trafił - został ściągnięty z boiska w 77. minucie (to jego pierwszy mecz w tym sezonie LM bez gola). Ale jego zespół pewnie pokonał Barcelonę, która wiosną nie zagra w fazie pucharowej LM po raz pierwszy od sezonu 2003/04, gdy nie awansowała do LM. Za to po raz pierwszy odpadła w fazie grupowej od sezonu 2000/2001, kiedy przegrała rywalizację w grupie z Leeds, Milanem i Besiktasem.

Więcej o: