Ostra krytyka Messiego. "Czy mu nie jest wstyd? To nie jest normalne". I jeszcze to porównanie do Ronaldo

Leo Messi znów nie pomógł wystarczająco PSG, które przegrało w środę 1:2 z Manchesterem City. Argentyńczyk po meczu został skrytykowany przez Rafaela van der Vaarta, który nie szczędził ostrych słów na temat jego gry.

Manchester City oraz Paris Saint-Germain są już pewne gry w fazie pucharowej Ligi Mistrzów i na kolejkę przed końcem rozgrywek grupowych wiadomo, że zwycięzcą grupy A będzie drużyna prowadzona przez Pepa Guardiolę. The Citizens wygrali 2:1 w hicie piątej kolejki dzięki bramkom Raheema Sterlinga oraz Gabriela Jesusa. Jedyną bramkę dla PSG zdobył Kylian Mbappe.

Zobacz wideo "Skupienie się na samym wyniku nic nie daje. Najważniejsze, by zagrać dobry mecz". Rozmowa z selekcjonerką reprezentacji Polski w piłce nożnej

Van der Vaart: Messi chodził po boisku

Leo Messi zdecydowanie nie pomaga swojej drużynie w ostatnich tygodniach, choć był istotnym elementem akcji, po której bramkę dla PSG zdobył Mbappe. Argentyńczyk po meczu z Manchesterem City został skrytykowany przez Rafaela van der Vaarta, który nie szczędził ostrych słów na temat jego gry. - Messi spacerował po boisku. Czy mu nie jest wstyd przed jego kolegami? Chodził w kółko, wszyscy go omijali - podkreślił 109-krotny reprezentant Holandii, piłkarz m.in. Ajaksu Amsterdam, Realu Madryt czy Tottenhamu.

Więcej o Lidze Mistrzów przeczytasz na Gazeta.pl

- Denerwuję się na niego. Szkoda, bo taki zawodnik nigdy się już nie narodzi. Zaczęło się już za Koemana w Barcelonie, gdzie już właściwie odmawiał pracy. To nie jest normalne dla piłkarza takiej klasy - dodał holenderski pomocnik. - Wystarczy spojrzeć na Ronaldo. To zupełnie inni zawodnicy, ale Cristiano cały czas walczy, bo chce przenieść zespół na inny poziom - zakończył van der Vaart.

Thierry Henry i Mauricio PochettinoEksperci nie mają wątpliwości ws. Pochettino. "Mnie by już nie było w Paryżu"

Leo Messi odkąd trafił za darmo do PSG, ma fatalne statystyki. W dziesięciu meczach zdobył jedynie cztery bramki, z czego trzy właśnie w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W Ligue 1 paryżanie zdecydowanie prowadzą w tabeli, mając aż jedenaście punktów przewagi nad drugim Nice.

Więcej o: