Burza po słowach komentatora w meczu LM. "Pogarda dla widza. Upokarzające"

Przed rozpoczęciem meczu Besiktasu Stambuł z Ajaksem Amsterdam w Lidze Mistrzów holenderski komentator Sierd de Vos obraził piłkarza gospodarzy Domagoja Vidę. Chorwackie media są oburzone zachowaniem sprawozdawcy, podobnie jak holenderski dziennikarz sportowy Johan Derksen.

Ajax Amsterdam pokonał Besiktas Stambuł 2:1 w meczu piątej kolejki Ligi Mistrzów po dwóch bramkach niezawodnego Sebastiana Hallera, który ma już na koncie dziewięć goli, wspólnie z Robertem Lewandowskim. Jedyne trafienie dla gospodarzy było dziełem Rachida Ghezzala. Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania doszło do skandalu z udziałem Sierda de Vosa, holenderskiego komentatora, który w pewnym momencie wypowiedział obraźliwe słowa pod adresem piłkarza Besiktasu, Domagoja Vidy.

Zobacz wideo Borek: Ktoś próbuje to Lewandowskiemu wmówić. To jest absurd

Wielkie problemy rywala Legii. Wielkie problemy rywala Legii. "Nie są pewni wygranej. Obawiają się tego meczu"

- Vida jest tak brzydki, że nie powinien grać [mecz rozpoczął się o godz. 18:45 - przyp. red.], bo dzieci oglądają teraz telewizję. Besiktas będzie zatem musiał zapłacić i poprosić o specjalne pozwolenie na grę Vidy - powiedział de Vos w trakcie transmisji spotkania.

Vida, który jest środkowym chorwackim obrońcą rozegrał pełne 90 minut z Ajaksem, a jego Besiktas już nie ma żadnych szans na grę w europejskich pucharach na wiosnę. Po pięciu meczach drużyna ze Stambułu ma pięć porażek w grupie C i bilans bramkowy 3:14.

Chorwackie media i holenderski dziennikarz grzmią po wypowiedzi komentatora. "Nie zasługuje na to, by zasiadać przed mikrofonem"

Komentarz Sierda de Vosa wywołał burzę. "W Holandii znany jest ze swojego wyjątkowego, czyli śmiałego i oryginalnego stylu komentowania, a jeśli w grę wchodzi obrażanie, to nie zasługuje już na to, by siadać przed mikrofonem" - grzmią dziennikarze chorwackiego portalu 24sata.hr.

"W swoich audycjach, poza obelgami, często wie, jak nazwać kluby, które mu się nie podobają, używając bezlitosnych określeń i komentując rzeczy z życia prywatnego sportowców. Poza tym jest wielkim fanem Atletico Madryt" - czytamy dalej na łamach portalu.

Rekord Łukasza Piszczka pobity. Niemiec przeszedł do historiiRekord Łukasza Piszczka pobity. Niemiec przeszedł do historii

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Z kolei holenderski dziennikarz sportowy Johan Derksen określił kiedyś sposób komentowania spotkań przez de Vosa jako "upokarzający" i "będący pogardą dla widza". Derksen zwrócił uwagę, że jest to dla niego niepojęte, "jak ktoś może pleść tyle bzdur w ciągu 20 minut". To właśnie dzięki tej wypowiedzi de Vos zaczął być popularny w Holandii od 2002 roku.

Holenderski komentator de Vos znany jest z ciętego języka i od wielu lat wywołuje kontrowersje. Pomimo tego wielu uważa go za najlepszego sprawozdawcę. W trakcie swojej kariery pracował dla kanałów telewizyjnych takich jak Canal +, Sport1, TROS, a obecnie komentuje dla Ziggo Sport. 

Więcej o: