Więcej treści sportowych znajdziecie na Gazeta.pl.
Przed środowym meczem Ligi Mistrzów: Benfica - Bayern Monachium portugalskie media poinformowały, że niemieckiej drużyny nie wspomoże jej trener - Julian Nagelsmann. Według nieoficjalnych informacji niemiecki szkoleniowiec poczuł się słabo w ciągu dnia i z powodu kiepskiego samopoczucia nie pojedzie z drużyną na stadion i nie usiądzie na ławce rezerwowych.
Wiadomo już, co było przyczyną nieobecności Nagelsmanna w Lizbonie. Okazało się, że szkoleniowiec najlepszej drużyny w Niemczech jest chory na koronawirusa.
Komunikat w tej sprawie wydał Bayern Monachium na swojej oficjalnej stronie.
- Pomimo szczepienia, 34-letni Julian Nagelsmann, trener Bayernu Monachium uzyskał pozytywny wynik testu na COVID-19. Wraca do Monachium karetką oddzielony od zespołu i będzie przebywał na izolacji domowej - napisał klub.
Oznacza to, że Nagelsmanna zabraknie na pewno w kilku najbliższych meczach Bayernu Monachium. Mistrzowie Niemiec już w sobotę zagrają w Bundeslidze u siebie z Hoffenheim, 27 października w krajowym pucharze na wyjeździe z Borussią Moenchengladbach, a 30 października w Berlinie z Unionem.
Kto poprowadzi Bayern pod nieobecność Nagelsmanna? Dziennikarz Gabriel Stach napisał na Twitterze, że tymczasowym trenerem pozostanie Dino Toppmoeller. Jego "asystentami" będą Xaver Zembrod oraz Benjamin Glueck. Ten ostatni w Lizbonie obserwował mecz z trybun i pozostawał w kontakcie z Zembrodem.
Nagelsmann po objęciu Bayernu w tym sezonie ma znakomity bilans. Jego drużyna wygrała aż jedenaście z trzynastu spotkań. Ma imponujący bilans bramkowy: 56 goli strzelonych i dziewięć straconych.