Koniec koszmaru Barcelony w Lidze Mistrzów! Czekali na to ponad 200 minut

FC Barcelona przełamała fatalną passę w Lidze Mistrzów. Katalończycy skromnie, ale pokonali 1:0 Dynamo Kijów w 3. kolejce fazy grupowej.

FC Barcelona po porażce z Benficą w Lizbonie 0:3 w Lidze Mistrzów zanotowała najgorszy start w europejskich pucharach od sezonu 1972/73. Po dwóch kolejkach ekipa z Camp Nou zamyka tabelę z zerowym dorobkiem punktowym i bilansem bramkowym 0:6. Na inaugurację rozgrywek kataloński zespół również przegrał 0:3 z Bayernem Monachium na własnym stadionie.

Zobacz wideo "Barcelona gra jak Stoke. Koeman jest żywym trupem w Barcelonie"

Transferowa ofensywa Bayernu Monachium. Na celowniku aż czterech piłkarzy FC BarcelonyNagły problem Bayernu w meczu z Benfiką w LM! Nagelsmann podjął decyzję

To jednak nie wszystko, ponieważ Barcelona zapisała się w niechlubny sposób w historii europejskich pucharów. W obu przegranych meczach piłkarze prowadzeni przez Ronalda Koemana nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę rywali! Według wyliczeń znanego w Hiszpanii statystyka ukrywającego się na Twitterze pod przydomkiem "MisterChip" katalońska drużyna była jedyną w obecnej edycji europejskich pucharów ze wszystkich 96 startujących w fazach grupowych Ligi Mistrzów, Ligi Europy i Ligi Konferencji Europy, która nie była w stanie oddać ani jednego uderzenia w światło bramki przeciwników.

Barcelona w końcu wygrała. Wystarczył jeden gol

To w końcu zmieniło się w trzeciej kolejce, kiedy Barcelona podejmowała na Camp Nou Dynamo Kijów. W 22. minucie Luuk de Jong znalazł się z piłką na linii 16. metra i mimo, że w pobliżu znajdowało się wręcz pół zespołu gości, to oddał dobry, techniczny strzał na bramkę. Jeszcze lepiej zachował się jednak Georgi Bushchan, który odbił piłkę po uderzeniu Holendra. To był pierwszy od 200 minut celny strzał Barcelony w Lidze Mistrzów.

Barcelona dopięła swego w 36. minucie. Sprzed pola karnego piłkę dośrodkował Jordi Alba, a całą akcję ładnym wolejem zamknął Gerard Pique. W 54. minucie powinno być 2:0, ale za bardzo uwierzył w siebie Ansu Fati. Piłkarz Barcelony po błędzie bramkarza miał dużo miejsca i znalazł się z piłką na piątym metrze, ale był odwrócony plecami. Zamiast wyłożyć ją nabiegającym partnerom, żonglował nią i w końcu oddał niecelny strzał.

TVP wybrało, który mecz 3. kolejki LM pokażeGiganci grają w Lidze Mistrzów. Jeden mecz w otwartej telewizji! Gdzie obejrzeć?

Na szczęście dla Barcelony ta sytuacja nie zemściła się. Barcelona wygrała z Dynamem Kijów 1:0 i awansowała na trzecie miejsce w grupie E.

Do 78. minuty w zespole Dynama grał Tomasz Kędziora.

Więcej o: