FC Barcelona może wyrównać niechlubny rekord. To nie zdarzyło się od 49 lat

FC Barcelona w takiej sytuacji nie była od prawie 50 lat. Choć Ronald Koeman przekonywał na konferencji prasowej, że "to dopiero drugi mecz z sześciu" w fazie grupowej Ligi Mistrzów, to wychodzi na to, że ewentualna porażka w starciu z Benfiką będzie oznaczać powtórzenie niechlubnego wyniku sprzed lat.

FC Barcelona nie ma w ostatnim czasie udanego okresu. W La Liga zespół Ronalda Koemana znajduje się dopiero na 6. miejscu w tabeli. W pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów natomiast przegrał na własnym stadionie z Bayernem Monachium 0:3. Kolejnym rywalem w prestiżowych rozgrywkach będzie Benfica. Plan minimum katalońskiego klubu na wyjazd do Lizbony to remis. Koeman ma jednak inne zdanie. 

Zobacz wideo "Barcelona gra jak Stoke. Koeman jest żywym trupem w Barcelonie"

- To drugi mecz z sześciu i nie może on być decydujący - powiedział na konferencji prasowej Ronald Koeman. Zagraniczne media przypominają jednak, że gdyby Benfica pokonała Barcelonę, byłby to najgorszy start Katalończyków w europejskich pucharach od sezonu 1972/1973. Wtedy Hiszpanie po raz ostatni przegrali w dwóch pierwszych meczach Pucharu UEFA z Porto. 

FC Barcelona zdobędzie pierwsze punkty w Lidze Mistrzów? "Gramy po to, aby wygrywać"

- Barcelona zawsze gra, aby wygrywać. Naszą intencją jest kontrolowanie sytuacji na boisku, posiadanie piłki i szukanie wolnej przestrzeni - podkreśli Koeman dodając, że jego zespół zmaga się z wieloma problemami. - W poprzednim meczu graliśmy praktycznie bez prawego skrzydła, więc jest wiele opcji, aby zmienić zespół. Brakuje nam zawodników na bokach boiska, więc trzeba wypełnić środek pola. 

Ansu FatiWystarczyło 10 minut, aby rozkochał kibiców Barcelony. Grozi mu ciężka choroba

Dziennikarze szanse na poprawę sytuacji widzą w Ansu Fatim. Młoda gwiazda FC Barcelony wróciła kilka dni temu po kontuzji i już w swoim pierwszym spotkaniu strzeliła gola w starciu z Levante. Koeman podkreśla jednak, że długa przerwa mogła wpłynąć na formę piłkarza. - Jest bardzo zmęczony emocjonalnie. Musimy wziąć to wszystko pod uwagę i to, jak może to wpłynąć na jego stan psychiczny. Dzisiaj trenował bez żadnych problemów. Postaramy się dać mu jak najwięcej czasu w meczach, ale to zależy od tego, w jakim jest stanie fizycznym i psychicznym. Nie mogę powiedzieć przed każdym meczem, ile minut dostanie - powiedział Holender. 

Spotkanie FC Barcelony z Benfiką w Lidze Mistrzów odbędzie się w środę 29 września o godz. 21:00. Relację na żywo będzie można śledzić na portalu Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE. 

Więcej o: