"Won dla takich bandytów". Brutalny faul gwiazdy Ligi Mistrzów. "Circus i skandaloza"

W najciekawszym pojedynku wtorkowej serii spotkań w fazie grupowej Ligi Mistrzów PSG wygrało 2:0 z Manchesterem City. Mistrzowie Anglii jeszcze w pierwszej połowie mogli zostać osłabieni po brutalnym faulu Kevina De Bruyne. Arbiter oszczędził jednak Belga.

Pojedynek pomiędzy PSG i Manchesterem City niewątpliwie był największym hitem drugiej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Na przestrzeni niemal całego spotkania nie brakowało jednak kontrowersyjnych sytuacji. Jedna z nich miała miejsce kilka minut przed zakończeniem pierwszej połowy.

Zobacz wideo "Jeżeli PSG nie wygra Ligi Mistrzów, to stanie się jeszcze większym memem, niż było"

France Soccer Champions LeagueCudowny gol Messiego! PSG wygrywa w starciu gigantów

De Bruyne cudem uniknął czerwonej kartki

W 39. minucie Kevin De Bruyne dopuścił się bardzo brzydkiego faulu. Idrissa Gueye starał się odebrać mu piłkę, a Belg niby przypadkowo, a jednocześnie bezpardonowo zakończył próbę zagrania piłki "stemplem" na stawie skokowym Senegalczyka.

Piłkarze PSG momentalnie podbiegli do sędziego i próbowali go nakłonić do pokazania Belgowi czerwonej kartki. Carlos del Cerro Grande był jednak innego zdania - upomniał pomocnika Manchesteru City żółtą kartką. Na nagraniach, które trafiły do sieci wyraźnie widać, że arbiter miał podstawy do tego, aby wyrzucić De Bruyne z boiska.

Szereg komentarzy po faulu De Bruyne. "Precz"

- Iturralde González o faulu popełnionym przez De Bruyne: „To dwie czerwone kartki. Pierwsza, dla De Bruyne. Druga, dla Del Cerro Grande i Martíneza Munuery (sędzia główny + VAR) za to, że nie pokazali czerwonej kartki De Bruyne" - pisze dziennikarz C+Sport Jakub Kręcidło. 

Internauci nie mogli uwierzyć w taką decyzję. "Kevin De Bruyne bez czerwonej kartki za to wejście? Serio?" - napisał sędzia piłkarski Łukasz Rogowski. "City rozegrało bardzo dobrą połowę w Paryżu, ale brak czerwonej dla De Bruyne w erze VAR to jest circus i skandaloza" - ocenił Dariusz Faron z WP SportoweFakty.

screen TwitterNiebywała akcja z hitu Ligi Mistrzów! Jak Bernardo Silva tego nie strzelił?

W znacznie ostrzejszych słowach zachowanie Belga opisał Filip Macuda. "Czerwona ewident. Won dla takich bandytów jak De Bruyne. Precz" - skomentował.

Po niezwykle emocjonującym spotkaniu PSG wygrało 2:0 z Manchesterem City. Bramki dla drużyny ze stolicy Francji strzelali Idrissa Gueye i Leo Messi. Po dwóch kolejkach rywalizacji w grupie A podopieczni Mauricio Pochettino prowadzą z dorobkiem czterech punktów. Mistrzowie Anglii zajmują trzecie miejsce z trzema punktami.

Więcej o: