Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ronaldo znokautował kobietę, po meczu została odnaleziona. Wyjątkowy prezent

Pozytywny finał miała historia stewardki, która została trafiona w głowę piłką kopniętą przez Cristiano Ronaldo. Kobiecie na szczęście nic się nie stało, a na dodatek dostała od Portugalczyka wyjątkowy prezent.

Jedyną bramkę dla Manchesteru United we wtorkowym spotkaniu z Young Boys Berno (1:2) zdobył w 14. minucie Cristiano Ronaldo. Portugalczyk zaliczył w Bernie jeszcze jedno "celne" trafienie, tyle że na przedmeczowej rozgrzewce. Ten strzał mógł się jednak skończyć bardzo źle dla jednej ze stewardek na stadionie. Kobieta została nieszczęśliwie trafiona piłką w głowę przez piłkarza Manchesteru United i na moment straciła przytomność.

Zobacz wideo

Tylko tak Lewandowski może wygrać Złotą Piłkę. Tylko tak Lewandowski może wygrać Złotą Piłkę. "To najbardziej imponujące"

Skończyło się tylko na strachu. Stewardka z Berna dostała koszulkę od Ronaldo

Ronaldo od razu gdy tylko zobaczył całą sytuację, przeskoczył banery reklamowe i podbiegł do kobiety, aby zobaczyć czy wszystko jest w porządku. Na szczęście cała sprawa zakończyła się tylko na strachu i kobieta wyszła z niej bez szwanku. W dodatku po meczu kobieta została odnaleziona. Stewardka dostała koszulkę meczową Portugalczyka, z którą później dumnie paradowała po stadionie. To niezwykle cenny prezent, a ze względu na sytuację, która obiegła cały świat, jak i sam fakt dostania koszulki meczowej od Ronaldo, w przyszłości stweardka mogłaby ją np. wystawić na aukcję charytatywną lub po prostu sprzedać  za niezwykle wysoką kwotę.

Rummenigge wskazał największe podobieństwo Lewego i Muellera. Rummenigge wskazał największe podobieństwo Lewego i Muellera. "To go wyróżnia"

Manchester United niespodziewanie przegrał

Manchester United niespodziewanie przegrał pierwsze spotkanie fazy grupowej Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Anglii zostali pokonani na wyjeździe 1:2 przez Young Boys Berno, pomimo że to oni jako pierwsi strzelili bramkę. 

Wszystko posypało się w 35. minucie, kiedy to czerwoną kartkę dostał Aaron Wan-Bissaka. Gospodarze powoli przejmowali inicjatywę i w 66. minucie udało im się wyrównać dzięki trafieniu Nicolasa Moumi Ngamaleu. Wygraną dał im natomiast paradoksalnie Jesse Lingard, który popełnił fatalny błąd w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Anglik podał piłkę wprost do Jordana Siebatcheu, który bez problemu pokonał Davida De Geę.

Więcej o: