Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Eksperci grzmią po blamażu Barcelony. Okładki gazet mówią wszystko

"To był mecz, jak z rywalem z dołu tabeli Bundesligi", "Każdy mecz i miesiąc z Koemanem to strata czasu" - kibice i dziennikarze nie zostawili suchej nitki na postawie Barcelony, którą rozbił 3:0 Bayern Monachium.

Barcelona nie miała najlepszych wspomnień z ostatnich meczów z Bayernem Monachium. Kibice Barcy wciąż pamiętają druzgocącą porażkę z sierpnia 2020 roku, gdy Bawarczycy rozgromili rywali 8:2. Tym razem aż tak źle nie było, ale dysproporcja sił i tak była ogromna. Jeszcze przed przerwą do siatki trafił Thomas Mueller, a w drugiej połowie gospodarzy dobił Robert Lewandowski, autor dwóch goli. Polak ma na koncie już 75 goli w Lidze Mistrzów. Przed nim w klasyfikacji najlepszych strzelców wszech czasów są już tylko Cristiano Ronaldo (135 bramek) i Leo Messi (120).

Zobacz wideo Zmiany na Stadionie Narodowym. Ile kosztuje murawa? Suma robi wrażenie

Robert Lewandowski z kolejnym trafieniem w barwach BayernuTak Niemcy ocenili Lewandowskiego po popisie z Barceloną. "To imponujące"

- Może ludzie spojrzą na sam wynik i pomyślą, że to było łatwe... Ale wcale nie było. (...) Przybyliśmy tutaj, aby wygrać, jednak wiedzieliśmy, że musimy okazać szacunek Barcelonie. Kiedy grasz z nimi na Camp Nou, to zawsze są niebezpieczni. Mieliśmy jednak ten mecz pod kontrolą i pokazaliśmy, że zasłużyliśmy na trzy punkty - mówił Lewandowski, cytowany przez oficjalną stronę internetową UEFA. Mniej łaskawi dla Barcelony byli dziennikarze.

Hiszpanie załamani porażką

- Piłka nożna bardzo się zmienia. Jesteśmy razem od wielu lat. Mamy doświadczenie, ale jesteśmy tym, czym jesteśmy. W drugiej połowie wyszło czterech lub pięciu 18-latków. To jest rzeczywistość. Nie chcę się usprawiedliwiać. Jesteśmy Barceloną i zobaczymy pod koniec sezonu, o co będziemy rywalizować. Zobaczymy na pod koniec sezonu będziemy rywalizować-brzmiał po meczu smutny Gerrard Pique

- Pobre Barca - czyli "słaba Barca" - grzmi okładka "Marki". - La triste realidad - czyli "smutna rzeczywistość"- dodaje z kolei kataloński "Sport". "Es lo que hay" - czyli "jest jak jest" - tytułuje swoje wydanie "El Mundo Deportivo"

"Gra Barcelony? Padaka"

- Na razie taka będzie rzeczywistość tej Barcelony: gra o pierwszą trójkę w kraju, jak najdłużej utrzymać się w wyścigu o mistrzostwo, a w Europie do pierwszego potężnego rywala. Niemniej uważam, że każdy mecz i miesiąc z Koemanem to strata czasu dla tego klubu. Bez inspiracji - uważa Dominik Piechota z Newonce.

Z kolei Tomasz Ćwiąkała z Canal Plus zwraca uwagę na fatalny występ Erica Garcii, który latem zasilił Barcę. - Rozumiem, że Eric Garcia może się odbijać od Inakiego Williamsa czy tym bardziej nie dojeżdżać w pojedynkach szybkościowych, ale no ludzie... Jeśli facet nie ma ani siły, ani szybkości, to niech przynajmniej dołoży odrobinę poświęcenia przy blokowaniu strzału - napisał Ćwiąkała.

- Eric Garcia ma dziwną tendencję do odwracania się bokiem przy strzałach. To czasem prowadzi do kwiatków, jak z dziś. Barça, generalnie, nie gra źle. Ale różnica w jakości i tempie obu drużyn jest kolosalna. Zresztą, Barça stawiając autobus naprzeciw walca sama prosi się o kłopoty - dodaje jego kolega redakcyjny Jakub Kręcidło.

- Poprzednia wygrana Bayernu z Barceloną była inna. Tam doszło do wymiany ciosów. Bawarczycy dopuszczali do sytuacji, stracili dwa gole, ale sami po prostu zmiażdżyli rywali. Tu żadnych ciosów nie było. Pełna kontrola przez 90 minut. Jak z rywalem z dołu tabeli Bundesligi - analizuje Michał Trela (Newonce).

- zauważa Przemysław Kasiura.

Lewandowski deklasuje gwiazdy! Ponad 30 goli przewagi. Gromi największych w futboluLewandowski deklasuje gwiazdy! Ponad 30 goli przewagi. Gromi największych w futbolu

Więcej o: