Akcja polskiej policji przed meczem Legii Warszawa. Nie zmyliły ich tablice rejestracyjne

Polska policja zatrzymała busy z grupą około 250 kibiców Dinama Zagrzeb, którzy jechali do Warszawy, a głównym celem ich wizyty prawdopodobnie nie jest mecz, a starcia z konkretną grupą fanów Legii Warszawa. - Sprawdzamy, czy nie przewożą oni jakichś niebezpiecznych przedmiotów - mówił zastępca rzecznika KSP w TVN24.

Chorwackie media od kilku dni ostrzegały polskie władze przed zamieszkami, do których może dojść przed wtorkowym meczem eliminacji Ligi Mistrzów. Zdaniem portalu 24sata.hr na grupę kibiców Bad Blue Boys mieli czekać lokalni Teddy Boys 95, czyli grupa pseudokibiców Legii Warszawa. "Czekamy na Was!", "Zrobi się miło, gdy pojawią się te śmieci", "Do stolicy będzie musiała się udać armia!" - cytował przedmeczowe wiadomości zagraniczny portal.

Zobacz wideo Niewielu polskich trenerów aż tak gruntownie analizuje swoich rywali, jak Michniewicz"

Policja zatrzymała Chorwatów

Okazało się, że Bad Blue Boys zostali zatrzymani przez polską policję, około 70 kilometrów przed Warszawą. Autobusy mają czeskie tablice rejestracyjne, bo "Chłopcy" jechali do Polski z Czech, a czeskie tablice rejestracyjne miały prawdopodobnie zmylić polską policję, która wiedziała o ich przyjeździe. 

Choć dużo mówiło się o ewentualnych większych zamieszkach, sytuacja w stolicy jest bardzo spokojna i na razie nie ma żadnych większych incydentów. Chorwaci informują, że polska policja zmobilizowała dwa tysiące policjantów, z czego około tysiąca będzie czuwało na mieście, a w okolicach stadionu powinno się pojawić kolejnych 600 funkcjonariuszy. 

Warto podkreślić, że na wtorkowym meczu kibice gości nie mają możliwości obejrzenia meczu z trybun, a to wszystko ze względu na covidowe obostrzenia. 

Zastępca rzecznika KSP Rafał Retmaniak zapewniał w rozmowie z TVN24, że jeśli chodzi o trzy zatrzymane autokary, policjanci mieli informację, że mogą poruszać się nimi kibice. - Sprawdzamy, czy to kibice z Zagrzebia, którzy zresztą na stadion Legii nie mogą wejść, bo mecz jest rozgrywany bez kibiców przyjezdnych. Sprawdzamy, czy nie przewożą oni jakichś niebezpiecznych przedmiotów, których posiadanie jest zabronione.

Leo MessiOficjalnie: Leo Messi w Paris Saint-Germain! 13 sekund, które zmienia świat sportu

Ultrasi Legii chcą rewanżu?

Według chorwackiego portalu ultrasi Legii pałają żądzą rewanżu na wydarzenia, do których doszło przed pierwszym meczem Dinama z zespołem z Warszawy. Przypomnijmy: Kibice Legii pojawili się w Chorwacji już dzień przed meczem i zostali wieczorem zaatakowani przez znaną na Bałkanach grupę Bad Boys Blue. Według doniesień chorwackich mediów, w zamieszkach wzięło udział blisko 300 pseudokibiców Dinama i 100 z Polski. Na nagraniach widać, że kibice bili się pałkami, obrzucali racami i kamieniami. Według informacji portalu index.hr żaden z kibiców nie został ranny.

Więcej o: