Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Michniewicz wylewa żale. "Nadawał się do zmiany. Nie mieliśmy kogo wstawić"

- Andre Martins nadawał się do zmiany, ale nie mieliśmy kogo za niego wstawić - żalił się na konferencji prasowej Czesław Michniewicz.

Legia Warszawa zaskoczyła kibiców i nieoczekiwanie zremisowała 1:1 z Dinamem w Zagrzebiu. W 59. minucie Artura Boruca pokonał Bruno Petković, a w 82. minucie Ernest Muci, kandydat na nową gwiazdę Legii, mocnym uderzeniem sprzed pola karnego doprowadził do remisu. Chwilę później o zmianę poprosił Andre Martins, ale dograł mecz do końca.

Zobacz wideo Złoty młot, ale co dalej z siatkarzami? Koniec niektórych karier?

- Dziś Andre Martins nadawał się do zmiany, ale nie mieliśmy kogo za niego wstawić. Pięć minut przed końcem pokazywał, że chce zmiany, ale powiedziałem, że nie ma zmiany i musi grać do końca. Na pewno nie zagra z Zagłębiem on, jak i Slisz. A my nie mamy środkowych pomocników na sobotnie spotkanie. Stąd też apel, prośba o przełożenie rywalizacji z Zagłębiem - mówił po meczu Czesław Michniewicz.

Rasistowski skandal w PradzePiłkarz Monaco strzelił gola w el. LM i usłyszał groźby śmierci. "Dlaczego?"

Trener nie zdjął Portugalczyka z murawy, choć wcześniej przeprowadził tylko dwie zmiany. Na ławce rezerwowych było aż 10 zawodników gotowych do gry, w tym pomocnik Josue. Michniewicz żalił się także na to, że w sobotę Legia miała się zmierzyć z Zagłębiem Lubin. Miała, bo ostatecznie władze polskiej ligi zgodziły się na zmianę terminu. Starcie z Zagłębiem odbędzie się 15 grudnia. Rewanż z Dinamem we wtorek o 21 przy Łazienkowskiej.

Dinamo - LegiaChorwaci po meczu z Legią grzmią na błąd sędziego. "Nagle nastąpił szok"

Legia walczy o LM

Jeśli mistrz Polski pokona mistrza Chorwacji, w drugiej połowie sierpnia o fazę grupową Ligi Mistrzów powalczy z lepszym z pary Crvena zvezda Belgard - Sheriff Tyraspol (w pierwszym meczu był remis 1:1). Jeśli odpadnie z Dinamem, będzie rywalizować o Ligę Europy z przegranym dwumeczu Slavia Praga - Ferencvaros (w pierwszym meczu Ferencvaros wygrał 2:0).

Już teraz zespół Michniewicza jest jednak pewny gry w trzecim pucharze - Lidze Konferencji UEFA, który debiutuje w tym sezonie.

Więcej o: