Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kuriozalny gol w eliminacjach Ligi Mistrzów. Jak Simon na Euro, albo Boruc w Belfaście [WIDEO]

Slavia Praga przegrała w Budapeszcie z Ferencvarosem 0:2 w meczu III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Goście stracili jedną z bramek po koszmarnym błędzie swojego bramkarza Ondreja Kolara i przed rewanżem w Pradze są w bardzo trudnej sytuacji.

Mecz Ferencvarosu ze Slavią Praga jest szlagierem ścieżki mistrzowskiej w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Węgrzy w ostatniej edycji grali w fazie grupowej, z kolei Slavia czyniła to rok wcześniej, a ostatnio w świetnym stylu awansowała do ćwierćfinału Ligi Europy, eliminując m.in. angielski Leicester City. 

Zobacz wideo Kubiak nie skończył nawet jednego zdania. Smutek i żal polskich siatkarzy po powrocie z Tokio

Po pierwszym meczu na Puskas Arenie w Budapeszcie zdecydowanie bliżej kolejnej rundy są piłkarze mistrza Węgier. Być może byłoby inaczej, gdyby nie koszmarny błąd Ondreja Kolara tuż przed końcem pierwszej połowy. Bramkarz Slavii Praga, niczym Artur Boruc w Belfaście i bramkarz reprezentacji Hiszpanii Unai Simon w meczu z Chorwacją (5:3) na Euro 2020, po dość prostym do opanowania podaniu Tomasa Kacharaby nie zdołał przyjąć piłki - ta przetoczyła się nad jego nogą i wpadła do siatki.

Czesław Michniewicz, trener Legii WarszawaMichniewicz grzmi po remisie w el.LM. Postawił ultimatum ekstraklasie. Ekstraklasa odpowiada

Ferencvaros tuż po przerwie przypieczętował wygraną w pierwszym spotkaniu, gdy rzut karny na gola zamienił Ukrainiec Igor Charatin. Węgrzy pokonali Slavię 2:0 i przed rewanżem w Pradze znajdują się w bardzo komfortowej sytuacji. 

Przegrany może zagrać z Legią

Warto zaznaczyć, że przegrany tego dwumeczu w IV rundzie eliminacji Ligi Europy zmierzy się Legią Warszawa lub Dinamem Zagrzeb. O fazę grupową LE powalczą przegrani obu rywalizacji. W pierwszym meczu w Zagrzebiu padł remis 1:1, a rewanż w Warszawie zostanie rozegrany we wtorek.

Jedno jest pewne - wszystkie cztery zespoły, w tym Legia Warszawa, są już pewne gry przynajmniej w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy.

Więcej o: