Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Znamy pary III rundy el. Ligi Mistrzów. Celtic wypada. Szalony mecz w Bernie

Znamy wszystkie pary III rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Największa niespodzianka miała miejsce w Danii, największe lanie w Belgradzie, a najbardziej szalony mecz w Bernie.

Jako pierwsi w środę do III rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów awansowali piłkarze Olympiakosu. W pierwszym meczu pokonali oni azerski Neftci Baku 1:0 i w meczu wyjazdowym sprawili się równie dobrze. Jedynego gola zdobył Georgios Masouras. W kolejnym meczu Sheriff Tiraspol tylko na początku miał problemy z ormiańskim Alashkertem, który prowadził od 10. minuty i wyrównał stan rywalizacji w dwumeczu. Potem strzelali już tylko gospodarze i ostatecznie wygrali 3:1.

Zobacz wideo To bohater Legii Warszawa! "Zaskoczył wszystkich. To niespotykane"

Żadnych problemów nie mieli piłkarze rumuńskiego CFR Cluj, którzy pewnie pokonali Lincoln z Gibraltaru 2:0. Bohaterem spotkania był Runar Sigurjonsson, który zaliczył asystę przy pierwszym golu, a w drugiej połowie popisał się cudownym uderzeniem z rzutu wolnego. Z 30 metrów trafił prosto w okienko bramki (na poniższym filmie od 2:53). Spokojny awans wywalczyli też piłkarze PSV, którzy do Stambułu na mecz z Galatasaray pojechali tylko dopełnić formalności (pierwszy mecz wygrali 4:1). W 37. minucie potężnym strzałem popisał się Madueke i piłka po rykoszecie wpadła do siatki. Po bramce van Ginkela w 59. minucie było już 2:0. Goście kończyli mecz w osłabieniu, ale ich przewaga w dwumeczu była już ogromna. Galatasaray stać było już tylko na gola honorowego. Problemów z awansem nie miał też Łudogorec Razgrad. Bułgarski zespół pokonał słowacki NS Mura 3:1.

 

Legia Warszawa - Dinamo. Znamy terminy meczówZnamy terminy meczów Legii Warszawa w 3. rundzie el. Ligi Mistrzów

Celtic poza Ligą Mistrzów

Do małej niespodzianki doszło w Danii. Midtjylland nie było faworytem w rywalizacji z Celtikiem, ale w pierwszym meczu zdołało wywalczyć remis 1:1. W 48. minucie McGregor popisał się cudownym uderzeniem z woleja zza pola karnego i umieścił piłkę w górnym rogu bramki. Gospodarze wyrównali w 61. minucie za sprawą Mabila. Wynik 1:1 utrzymał się do końca meczu, a to oznaczało dogrywkę. W niej lepsi okazali się zawodnicy Midtjylland, którzy po ładnej akcji zdobyli zwycięską bramkę w 94. minucie. Jej autorem był Raphael Onyedika.

Szalony mecz w Bernie - ręka, słupek i poprzeczka w jednej akcji!

Najbardziej szalony mecz odbył się w Bernie, gdzie Young Boys mierzyli się ze Slovanem Bratysława. Szwajcarski zespół objął prowadzenie w 10. minucie, a bramkę z rzutu karnego zdobył Jordan Siebatcheu. W 21. minucie mógł być remis, bo rzut karny wykonywał tym razem Slovan, ale Rafael Ratao strzelił źle i jego uderzenie wybronił bramkarz. To zemściło się zaledwie trzy minuty później, kiedy to Ulisses Garcia podwyższył prowadzenie. Niedługo po wyjściu z szatni po przerwie sytuacja Slovana stała się niemal beznadziejna, bo trzecią bramkę zdobył Michael Aebischer. Slovan nie złożył jednak broni i szybko strzelił dwie bramki. Pierwsza to samobójcze trafienie Wilfrieda Kangi, który strącił piłkę po stałym fragmencie tak, że ta wylądowała w jego własnej bramce. Zaledwie 120 sekund później drugiego gola dla gości zdobył Ezekiel Henty. Slovan atakował dalej, szukając gola, który da mu dogrywkę, ale nie miał szczęścia. Klątwa dała o sobie znać w 85. minucie meczu, kiedy to w jednej akcji piłka trafiła jednego piłkarzy z Berna w rękę, ale sędzia nie odgwizdał rzutu karnego. Na dodatek w tej samej akcji Slovan trafił w słupek i poprzeczkę. Young Boys szczęśliwie dowieźli korzystny rezultat do końca i awansowali do kolejnej fazy rozgrywek.

Legia wykonała plan minimum. Legia wykonała plan minimum. "Nie ma kolejnej Astany, Sheriffa Tyraspol czy Dudelange"

Demolka w Belgradzie

Najgorzej środowe mecze w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów będą wspominać piłkarze i kibice Kajratu Ałmaty. W pierwszym spotkaniu wygrali oni 2:1 i mogli realnie myśleć o awansie do następnej fazy. Ale w Belgradzie w starciu z Crveną Zvezdą byli całkowicie bezradni. Już w 9. minucie w dwumeczu był remis, a do przerwy Crvena prowadziła już 3:0. W drugiej połowie serbski zespół się nie zatrzymywał i skarcił gości jeszcze dwa razy, ostatecznie wygrywając 5:0.

Stawkę drużyn, które wezmą udział w III rundzie kwalifikacji uzupełniła Sparta Praga, która wygrała u siebie z Rapidem Wiedeń 2:0 (w pierwszym meczu padł bezbramkowy remis). Pierwsze mecze III rundy odbędą się 3 i 4 sierpnia. Rewanże zaplanowano na 10 sierpnia.

Pary III rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów:

Malmö FF - Rangers FC
Ferencvárosi TC - SK Slavia Praga
Spartak Moskwa - SL Benfica
KRC Genk - Szachtar Donieck
AS Monaco FC - AC Sparta Praga
GNK Dinamo - Legia Warszawa
Olympiakós SFP - Łudogorec Razgrad
Crvena Zvezda- Sheriff Tiraspol
CFR Cluj - BSC Young Boys Berno
PSV Eindhoven - FC Midtjylland

Skandal w meczu Legii z Florą?Sędzia ocenił kontrowersyjną sytuację z meczu Legii. "Nie byłby na korzyść"

Więcej o: