Legia poznała potencjalnego rywala w kolejnej rundzie el. LM. Znane twarze

Jeśli Legia awansuje do drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, zmierzy się z Florą Tallinn. Zespół z Estonii, w którym występuje m.in. Henrik Ojamaa, we wtorek wieczorem pokonał Hibernians 3:0, a w dwumeczu 5:0.

Legia przed tygodniem pokonała na wyjeździe 3:2 mistrza Norwegii FK Bodo/Glimt. - Ten wynik jeszcze niczego nie przesądza. To dopiero pierwsza połowa. I to samo powiedziałem zawodnikom w szatni, że czeka nas bardzo trudny rewanż. Sądzę, że trudniejszy niż dziś, bo teraz wiemy o sobie wszystko. Zarówno my, jak i przeciwnicy - przyznał zaraz po pierwszym meczu Czesław Michniewicz.

Zobacz wideo onad 230 mln dla polskich klubów! "To jeden z najtrudniejszych sezonów w historii" [Studio Biznes]

Włoska szatnia przed i po finale na WembleyNiemcy pokazali zdjęcia szatni po finale Euro. Totalna różnica. "Pole bitwy"

Michniewicz apeluje o wsparcie z trybun

A we wtorek, kiedy jeszcze nie wiedział, kto będzie rywalem Legii w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, dalej mówił o rewanżu z Bodo/Glimt: - Nie myślimy o tym, aby w środę wyjść na boisko i bronić jednobramkowej przewagi. Chcemy grać po swojemu, według własnych zasad. I osiągnąć jak najkorzystniejszy wynik. Tym bardziej że od tego sezonu nie liczą się już gole na wyjeździe. Gdybyśmy wygrali różnicą dwóch bramek, byłoby to korzystniejsze. Ale nie wygraliśmy. Dlatego bardzo liczymy też na wsparcie kibiców, na pomoc z trybun.

Legia we wtorek uruchomiła dodatkową sprzedaż biletów dla osób zaszczepionych na rewanż z Bodo/Glimt. To oznacza, że w środę przy Łazienkowskiej stadion będzie mógł zapełnić się w połowie plus osoby zaszczepione. Czyli teoretycznie może być nawet komplet. Norwegowie są świadomi, że atmosfera w Warszawie może działać na korzyść drużyny Michniewicza, dlatego próbowali się na to przygotować jeszcze podczas treningów w swoim kraju, gdzie sztab szkoleniowy postanowił puścić piłkarzom doping z głośników, który imitował atmosferę na stadionie przy Łazienkowskiej.

Dariusz Szpakowski i Mateusz BorekBurza wokół komentatorów TVP. Stacja podjęła ważną decyzję

Legia poznała rywala w kolejnej rundzie LM

W przypadku awansu na legionistów w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów czeka paradoksalnie łatwiejszy rywal. Jest to zwycięzca pary Flora Tallinn - Hibernians FC. I już wiadomo, że to będzie Flora, która we wtorek w rewanżu pokonała mistrza Malty 3:0. Po raz drugi, bo w pierwszym meczu u siebie też wygrała, 2:0.

W zespole z Estonii nie ma wielkich gwiazd, ale są nazwiska, które kibice powinni kojarzyć z polskich boisk. Henrik Ojamaa (kiedyś Legia, Miedź, Widzew), Konstantin Wassiljew (dawniej Piast, Jagiellonia), Sergei Zenjov (w przeszłości Cracovia) czy Ken Kallaste (Górnik, Korona, GKS Tychy).

Mecze drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów zostaną rozegrane 20-21 lipca i 27-28 lipca. Rewanż z Bodo/Glimt już w środę. Początek meczu o 20.

Więcej o: