Kai Havertz trafił do pustej bramki! Jedyny gol finału Ligi Mistrzów [WIDEO]

Chelsea wygrała 1:0 z Manchesterem City w finale Ligi Mistrzów! Jedyna bramka padła po błędzie Edersona, który opuścił pole karne, aby przerwać akcję Chelsea, ale nie przeciął piłki. Świetne zagranie Masona Mounta wykorzystał Kai Havertz.

Chelsea wygrała 1:0 z Manchesterem City w finale Ligi Mistrzów. Spotkanie rozgrywane na Estadio Do Dragao w Porto stało na wysokim poziomie zwłaszcza w pierwszej części gry. Spotkanie było także pojedynkiem dwóch trenerów. Pep Guardiola oraz Thomas Tuchel mierzyli się ze sobą siedmiokrotnie. Cztery spotkania wygrywały drużyny prowadzone przez Hiszpana, natomiast dwa przez niemieckiego trenera. Tylko raz padł remis – 0:0 w spotkaniu Bayernu Monachium z Borussią Dortmund w marcu 2015 roku. Tuchel z kolei wygrał oba mecze już jako trener Chelsea.

Liga Mistrzów. Cóż za błąd Edersona! Kai Havertz zachował zimną krew. Świetne podanie Masona Mounta

Początek spotkania był otwarty po obu stronach, co miało odzwierciedlenie w liczbie sytuacji. Po stronie Manchesteru City najlepszą okazję miał Raheem Sterling po podaniu Edersona, ale nie był w stanie pokonać Edouarda Mendy’ego. Spośród piłkarzy Chelsea swoje okazje mieli Timo Werner czy Kai Havertz, natomiast żadna z tych prób nie zaskoczyła Edersona. Z rozwojem meczu do większej liczby sytuacji dochodzili zawodnicy prowadzeni przez Thomasa Tuchela. Ze względu na uraz przedwcześnie udział w finale zakończył Thiago Silva.

Po zmianie Chelsea ruszyła do ataków. Mason Mount zauważył wychodzącego na wolną pozycję Kaia Havertza i zagrał do niego świetną piłkę. Do futbolówki wyszedł Ederson, natomiast odbiła się ona na tyle nieszczęśliwie dla niego, że Niemiec miał przed sobą pustą bramkę i wyprowadził Chelsea na prowadzenie.

W drugiej części gry Manchester City przeważał, ale zespół Guardioli nie był w stanie trafić do bramki strzeżonej przez Edouarda Mendy'ego. Ostateczny wynik nie uległ zmianie i Chelsea po raz drugi w historii wygrała Ligę Mistrzów. 

Bramkę można także zobaczyć na stronie polsatsport.pl. Relacja pomeczową można przeczytać na Sport.pl.

Więcej o: