Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Podwójna gra szefa FIFA ws. Superligi. Wyciekły dokumenty, które ujawniają jego marzenie. "W01"

To może być ogromny zwrot w sprawie stworzenia SuperLigi w przyszłości! Z artykułu na portalu Josimar Football dowiadujemy się, że szef FIFA, Gianni Infantino, który oficjalnie potępił stworzenie rozgrywek, miał brać udział w podwójnej grze, bo mógł być zaangażowany w ich rozwój. Co więcej, według dokumentu stworzonego m.in. z twórcami SuperLigi, ma mu ona posłużyć do spełnienia marzenia i stworzenia Klubowych Mistrzostw Świata z udziałem aż 32 drużyn.

Dlaczego dziewięć z dwunastu klubów-założycieli SuperLigi wycofało się ze współtworzenia rozgrywek? Wpłynęły na to przede wszystkim straty wizerunkowe, protesty kibiców, a częściowo pewnie także groźby dotyczące surowych kar ze strony międzynarodowych federacji. Przede wszystkim UEFA, bo FIFA, pomimo że oficjalnie potępiła powstanie rozgrywek, nie robiła tego od razu i w tak wyraźny sposób, jak europejska federacja. Jej rola w całej sprawie powstania rozgrywek była wielokrotnie podważana. I tutaj może tkwić klucz do kwestii przyszłości działalności SuperLigi. 

Zobacz wideo Krótki sen o Superlidze. "Ten projekt skompromitował dwanaście klubów"

Podwójna gra szefa FIFA. Potępił SuperLigę, a tak naprawdę miał ją wspomagać

Gianni Infantino, szef FIFA, nazwał SuperLigę "zamkniętym sklepem" dla najbogatszych klubów i poproszony o głos przez szefa UEFA Aleksandra Ceferina, twierdził, że nie akceptuje stworzenia tego typu rozgrywek i że się nim sprzeciwia. Inna sprawa, że jak przytacza w artykule na portalu josimarfootball.com dziennikarz Philippe Auclair, Infantino był bardzo chętny stworzyć podobnie działający system rozgrywek na innym kontynencie.

Afrykę, gdzie Infantino głośno i publicznie mówił o potrzebie stworzenia ligi z 20 najlepszymi klubami. Rozmawiał już o tym z działaczami, zapowiadał format rozgrywek i czekał na moment, gdy będzie można je zrealizować. Auclair pyta zatem: czemu Infantino miałby się sprzeciwiać stworzeniu SuperLigi polegającej na tym samym, tylko w Europie?

Znamy sędziów finałów Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Paweł Gil w obsadzieZnamy sędziów finałów Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Paweł Gil w obsadzie

Może oficjalnie Infantino krytykuje pomysł stworzenia SuperLigi wywołany do zabrania głosu przez Ceferina. Prezes La Liga, Javier Tebas mówił jednak w wywiadach, że według niego szef FIFA wspomaga projekt rozgrywek i, że rozmawiał z nim o tym osobiście. To pierwsza wskazówka, że Infantino może grać w podwójną grę. 

Ujawniono szczegóły dokumentu, który omawia spełnienie marzenia Infantino

Portal josimarfootball.com dotarł do szczegółów 10-stronowego dokumentu, w którym jest mowa o rozgrywkach, strukturze i członkach takich samych, jak w przypadku SuperLigi. Zgadzają się wszystkie dane, a Gianni Infantino występuje tam dwukrotnie. Pod kodem "W01" kryje się hasło "world number one" oznaczające właśnie szefa FIFA, który miał "porozumieć się z klubami w sprawie Klubowych Mistrzostw Świata". To marzenie Infantino - rozgrywki z udziałem kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu zespołów, które miałyby odbyć się latem lub zimą i nawiązywać do mundialu z udziałem reprezentacji. 

W dokumencie, o którym pisze Philippe Auclair jest także zapis o porozumieniu z Infantino w sprawie 1 miliarda euro płatności solidarnościowej. W kontekście KMŚ pisze także na temat tego, jak mogą się łączyć z SuperLigą. Kluby nie były bardzo chętne uczestniczyć w 24-zespołowym projekcie turnieju - tłumaczyły to brakiem chęci do gry piłkarzy, mając w pamięci wszystkie mecze reprezentacyjne i długi sezon klubowy. Mistrzostwa miały się jednak odbyć w 2021 roku w Chinach z zapewnionym wsparciem finansowym z Arabii Saudyjskiej od japońskiej grupy finansowej SoftBank. Przez wybuch pandemii koronawirusa przeniesiono je na grudzień 2021 roku do Japonii przy udziale tylko siedmiu zespołów - w podobnej formule jak dotychczas. 

Puchar Ligi Mistrzów.Nie Stambuł, nie Londyn. UEFA zmienia lokalizację finału Ligi Mistrzów

Według dokumentu Klubowe Mistrzostwa Świata z 2021 roku to miał być dopiero początek. W latach 2023-2024 futbol ma być w zupełnie innym miejscu. W turnieju uczestniczyłyby 32 zespoły, z czego dwanaście z nich to kluby-założyciele SuperLigi. Reszta miałaby być dobierana z innych lig kontynentalnych, które powstałyby na wzór europejskiej i wspomnianej afrykańskiej. Ich powstanie pomogłoby osłabić Infantino dwie federacje, które uważa za swoje największe zagrożenie - CONMEBOL z Ameryki Południowej i UEFA z Europy. "Afrykańska SuperLiga byłaby kamieniem milowym. A europejska? Spełnieniem planów" - pisze Auclair.

FIFA pójdzie na wojnę z federacjami z Europy i Ameryki Południowej? SuperLigi mogą być przyszłością piłki

Dziennikarz zwraca także uwagę na ciekawy dobór słów Infantino w rozmowie z dziennikiem "AS". "Będziemy przeciwko każdym rozgrywkom, które nie będą częścią międzynarodowych struktur piłkarskich" - to zdanie można przecież łatwo zinterpretować w kontekście rozgrywek, nad którymi będzie miała władzę FIFA, a wypowie wojnę UEFA i pozostałym kontynentalnym federacjom.

Spain Soccer La LigaOficjalnie: UEFA zaczęła działać! Real Madryt, Barcelona i Juventus zagrożone

Ostre reakcje Ceferina można odebrać jako linię obrony, a słowa Infantino jako wymuszone kłamstwa i to, co chcą usłyszeć kibice. Pytanie, czy kiedyś taka wizja nie stanie się rzeczywistością, dla wielu bardzo smutną. Wielu chciałoby jej uniknąć, ale zgodnie z tym, co w dotychczasowej wizji SuperLigi przedstawiali Andrea Agnelli i Florentino Perez - może być jedynym rozwiązaniem na kryzys, który czeka świat futbolu.