Mason Mount na 2:0 po kapitalnym odbiorze N'Golo Kante! Chelsea w finale Ligi Mistrzów! [WIDEO]

Na pięć minut przed końcowym gwizdkiem rewanżowego spotkania pomiędzy Chelsea i Realem Madryt wynik na 2:0 podwyższył Mason Mount, pieczętując tym samym awans The Blues do finału Ligi Mistrzów. Kapitalnym odbiorem przy akcji bramkowej popisał się N'Golo Kante.
Mason Mount na 2:0! Chelsea w finale Ligi Mistrzów! [WIDEO]
Fot. Zrzut ekranu ze sport.tvp.pl

Chelsea nie pozostawiła złudzeń, kto powinien trafić do finału tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Po remisie 1:1 w pierwszym spotkaniu, przed rewanżowym starciem to The Blues byli w teoretycznie lepszej sytuacji.

Mason Mount zapewnia Chelsea awans

Drużyna prowadzona przez Thomasa Tuchela schodziła do szatni z jedną bramką zapasu. W 28. minucie Timo Werner przytomnie znalazł się w polu karnym i po odbiciu piłki od poprzeczki po uderzeniu Kaia Havertza, Niemiec wbił futbolówkę do pustej siatki.

Zobacz wideo "Courtois utrzymał Real przy życiu. Bardzo trudne zadanie w rewanżu"

Po przerwie Chelsea groźnie kontrowała Real, który za wszelką cenę starał się znaleźć sposób na wyrównanie. Potwierdzenie lepszej formy w tym spotkaniu nadeszło w 85. minucie. Po świetnym odbiorze N'Golo Kante, Christian Pulisic zagrał w pole karne do Masona Mounta, a ten znalazł drogę do bramki, przypieczętowując w ten sposób awans The Blues do finału.

Kapitalny N'Golo Kante

Zdecydowanie najlepszym piłkarzem rewanżowego spotkania na Stamford Bridge był N'Golo Kante. Francuz znakomicie przerywał ataki Realu Madryt w środku pola, a ponadto sam nierzadko zabierał się za kreowanie akcji. To po jego odbiorze gola na 2:0 strzelił Mason Mount.

Bramkę można obejrzeć pod tym linkiem na stronie Polsat Sport.

Chelsea w finale tegorocznej edycji Ligi Mistrzów zmierzy się z Manchesterem City. Decydujący pojedynek odbędzie się w sobotę, 29 maja o godzinie 21:00 Atatürk Olimpiyat Stadyumu w Stambule. Obiekt ten już raz w przeszłości gościł finałowe drużyny. Miało to miejsce w sezonie 2004/2005, kiedy to Liverpool po niezwykle emocjonującym starciu pokonał Milan po serii rzutów karnych.

Więcej o: