Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Te dane miażdżą Ligę Mistrzów. Kompletna dominacja w półfinałach

23 - tyle państw miało przedstawicieli w półfinałach Pucharu Europy od powstania rozgrywek do 1992 r. Od momentu, gdy narodziła się Liga Mistrzów, tego zaszczytu dostąpiło już tylko dziewięć krajów. Champions League stała się równie hermetyczna, co wytykana palcami Superliga.

- W Lidze Mistrzów uczestnictwo klubom dają wyniki, a nie uchwały podjęte przez kilku uprzywilejowanych i chciwych osób - opisywał to niedawno prezes UEFA Aleksander Ceferin. I przy okazji straszył uczestników Superligi karami.

- Superliga jest zamkniętym sklepem, jest hamulcem dla lig i dla futbolowych instytucji. Jako szef FIFA nie daję przyzwolenia na coś takiego - dodawał Gianni Infantino. Ironia polega na tym, że patrząc w statystyki i dane, podobne zdania można wypowiedzieć o Lidze Mistrzów, która stała się balem dla wybrańców.

Zobacz wideo Pomysł Superligi upadł. Kto na tym najbardziej straci?

23 państwa w półfinałach LM, a po 1993 roku tylko 9

Puchar Europy (późniejsza Liga Mistrzów) był z założenia rozgrywkami dla najlepszych drużyn w swoich krajach. To dlatego w pierwszej edycji turnieju w sezonie 1955/56 wystąpiło 16 klubów reprezentujących 15 państw. 65 lat później narodów w Lidze Mistrzów też było 15, ale klubów - już 32. Przez lata zmienił się system zapraszania tych najlepszych i kwalifikacji dla pozostałych. Drzwi do Ligi Mistrzów w teorii nikomu nie zamykano, ale usunięto z nich klamki. Olympiakos Pireus, który w poprzednim sezonie jako mistrz Grecji zakwalifikował się do LM i w grupie wyprzedził Olympique Marsylia, po tegorocznym mistrzostwie będzie musiał bić się o prestiżowe rozgrywki od pierwszej rundy ich czterostopniowych eliminacji. To wynik licznych reform, które do rywalizacji dopuściły nawet drużyny z czwartych miejsc najmocniejszych lig. System już dawno pozycjonował uczestników samej rywalizacji i w pewien sposób przyczynił się do zmiany układu sił w europejskim futbolu. Widać to choćby po liczbie państw uczestniczących w półfinałach dawnego Pucharu Europy i jego kontynuacji, czyli Ligę Mistrzów.

Państwa w półfinałach LM kiedyś, a obecniePaństwa w półfinałach LM kiedyś, a obecnie graf. TM/ dane za 'L'Equipe'

Między 1965 a 1992 r. do półfinału rywalizacji dostały się drużyny z 23 państw. Wtedy to był puchar niemal na wyciągnięcie ręki dla każdego, a już na pewno dla połowy kontynentu. W okresie kolejnych 27 lat, czyli od 1993 r. aż do teraz, półfinał nowej Ligi Mistrzów gościł drużyny z raptem dziewięciu krajów.

Krajobraz na szczytach futbolowych rozgrywek zmienił się zdecydowanie, choć po liście zwycięzców tego aż tak nie widać. W pierwszym wspominanym okresie puchar do góry wznosiły kluby z dziewięciu różnych państw. Po roku 1993 r. - z siedmiu.

Półfinały kompletnie zdominowane przez wielkich

To, jak bardzo półfinały Ligi Mistrzów zdominowane zostały przez drużyny z czterech najmocniejszych lig Europy, widać też po półfinalistach tych rozgrywek z podziałem na kolejne dziesięciolecia. O ile dawniej ekipy z Anglii, Hiszpanii, Niemiec i Włoch uczestniczyły w nieco ponad połowie półfinałów elitarnej imprezy, to od początku XXI wieku były obecne w 90 proc. półfinałów.

Kluby z TOP 4 lig Europy w półfinałach LMKluby z TOP 4 lig Europy w półfinałach LM graf. TM/ dane za 'L'Equipe'

To, co pokazują historyczne dane, dobrze widać również w tym sezonie. W półfinałach Ligi Mistrzów emocjonujemy się starciami Chelsea z Realem Madryt i Manchesteru City z PSG. Przy czym paryżanie są tu, bo wcześniej pokonali faworyzowany i broniący tytułu Bayern Monachium.

Geopolityczna wojna w półfinale Ligi Mistrzów. Geopolityczna wojna w półfinale Ligi Mistrzów. "Sportowe piractwo wszech czasów"

Najczęstszymi uczestnikami półfinałów LM od 2003 r. są kolejno: Barcelona (9 razy) Real i Bayern (po 8 razy), Chelsea (7 razy), Liverpool (5). Pierwsze trzy zespoły tego zestawienia znalazły się także na podium najczęstszych uczestników finałów turnieju.

Najczęstszą konfrontacją w historii najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywkach jest spotkanie Realu Madryt z Bayernem Monachium (26 razy). Przed 1992 r. do takich meczów doszło tylko 6 razy, ale w ciągu ostatnich niemal trzech dekad już 20 razy.

Na podium zestawienia najczęściej spotykających się ze sobą klubów są też pary: Real Madryt - Juventus (21), Barcelona - Milan (17) i Milan - Realem (15).

Najczęstsze mecze w LMNajczęstsze mecze w LM graf. TM/ dane za 'L'Equipe'

Skoro jednym z argumentów prezesa Realu Madryt Florentino Pereza za powstaniem Superligi była chęć częstszej konfrontacji między największymi klubami – bo tylko takie mecze liczą się dla większości kibiców – to w Lidze Mistrzów mamy z tym do czynienia od lat.

Zresztą kolejna reforma Champions League mająca wejść od 2024 r. z dwiema dzikimi kartami (zapewne dla wielkich klubowych marek, prawdopodobnie z Anglii) i większą liczbą meczów, raczej proces parowania najlepszych z najlepszymi umocni.