Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Byliśmy lepsi od Manchesteru City". Pochettino z przesłaniem dla drużyny

Manchester City jest już jedną nogą w finale Ligi Mistrzów po wygranej 2:1 z Paris Saint-Germain na wyjeździe. - Nie pokazaliśmy tej samej energii w drugiej połowie i to było kluczowe - powiedział na konferencji prasowej Mauricio Pochettino.

Mecz pomiędzy Paris Saint-Germain miał dwie odsłony. Po udanej pierwszej połowie w wykonaniu paryżan mało kto spodziewał się, że zespół Pochettino opadnie z sił i straci prowadzenie w zaledwie 13 minut. W 64. minucie kuriozalną bramkę zdobył Kevin De Bruyne. Niewiele ponad kwadrans później dobił ich Riyad Mahrez trafieniem z rzutu wolnego. Na domiar złego dla paryżan w 77. minucie z czerwoną kartką boisko opuścił Idrissa Gueye. 

Zobacz wideo "Courtois utrzymał Real przy życiu. Bardzo trudne zadanie w rewanżu"

- To nie jest dobry moment na rozmowy. Wszyscy odczuwamy tę porażkę, czujemy się bardzo zwiedzeni a teraz jest moment do zachowania spokoju. Jutro jest kolejny trening. To będzie czas na regenerację i przygotowania odpowiedniej formy do sobotniego, a potem wtorkowego meczu - powiedział na konferencji prasowej Mauricio Pochettino.

Trzeci piłkarz w historii Ligi Mistrzów! Nawet Lewandowski tego nie dokonałTrzeci piłkarz w historii Ligi Mistrzów! Nawet Lewandowski tego nie dokonał

I dodał: - Działamy jako kolektyw. Nie pokazaliśmy tej samej energii w drugiej połowie. To było kluczowe, że Manchester City zagrał lepiej pozycyjnie. W pierwszej części radziliśmy sobie z tym bardzo dobrze. Włożyliśmy w to spotkanie dużo wysiłku jako zespół. Dla mnie to, co się wydarzyło wieczorem, było wypadkiem.

Manchester City jedną nogą w finale Ligi Mistrzów. PSG wciąż wierzy. "Byliśmy lepsi. Możemy odwrócić losy półfinału"

PSG znajduje się w bardzo trudnej sytuacji, a wpływ na to ma zasada goli strzelonych na wyjeździe. Mimo to paryżanie wciąż wierzą w awans do finału Ligi Mistrzów, o czym na Twittere przekonywał Neymar. "Przegraliśmy bitwę, ale wojna trwa" – napisał

Czerwona kartka dla Gueye w półfinale LMPiłkarz PSG oszalał! "Dwa karne i piłka dla Manchesteru City"

Wiarę w swój zespół ma również trener, który wskazał pozytywne aspekty środowego meczu. - Manchester City to bardzo dobry zespół, ale jesteśmy pewni siebie i wierzymy, że możemy odwrócić losy półfinału. Podejdziemy do tego meczu w podobny sposób, ponieważ wszystko, co przygotowaliśmy na pierwsze spotkanie i to jak się zaprezentowaliśmy na początku pokazuje, że wykonaliśmy dobrą pracę. Stwarzaliśmy sobie szanse, dominowaliśmy na boisku. Byliśmy lepsi od Manchesteru City - oznajmił Argentyńczyk.

- To oczywiście będzie bardzo trudne zadanie, ale musimy wierzyć, że jesteśmy w stanie coś zmienić w Manchesterze. W zespole gra wielu utalentowanych piłkarzy. Musimy patrzeć w przyszłość z optymizmem, uwierzyć, że możemy wygrać w rewanżu i dostać się do finału. To jest najważniejsze - skwitował.

Drugie spotkanie Manchesteru City z Paris Saint-Germain odbędzie się w najbliższy wtorek, 4 maja na stadionie Etihad. W drugiej parze półfinałowej dzień później Real Madryt zmierzy się, także w Anglii, z Chelsea. Pierwsze spotkanie obu drużyn zakończyło się remisem 1:1.