Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

FC Barcelona wydała oficjalne oświadczenie ws. Superligi. "Historyczny błąd"

Po długim oczekiwaniu FC Barcelona wydała komunikat ws. Superligi. "Odmowa udziału w projekcie w roli klubu założyciela byłaby dla klubu historycznym błędem" - czytamy.

Choć projekt Superligi już właściwie upadł, jak podkreślił w czwartek prezes LaLiga Javier Tebas, to dopiero teraz FC Barcelona odniosła się do sprawy. Najpierw zrobił to jej prezes, Joan Laporta, który mówił o konieczności udziału w Superlidze, a kilka godzin później zrobił to też klub. Z komunikatu opublikowanego na oficjalnej stronie Barcy dowiadujemy się, że Katalończycy chcą być częścią przemiany, która jest konieczna i o której trzeba będzie w najbliższym czasie poważnie porozmawiać.

Zobacz wideo Krótki sen o Superlidze. "Ten projekt skompromitował dwanaście klubów"

FC Barcelona nie wycofuje się z superligi. "Konieczna jest poważna debata"

"FC Barcelona zgadza się z największymi klubami, ze przy obecnej koniunkturze konieczne są reformy gwarantujące stabilność finansową i jakość widowiska dla kibiców z całego świata. Dlatego też Barca zaakceptowała bycie jednym z założycieli Superligi. (...) Decyzja ta została podjęta z przekonaniem, że rezygnacja z bycia jednym z założycieli byłaby historycznym błędem" – czytamy w komunikacie Barcelony, która pisze też o "solidarności z piłkarską rodziną" i podkreśla konieczność poprawy atrakcyjności futbolu, używając argumentów, które wcześniej przedstawiał Florentino Perez.

Łatwo wywnioskować, że Katalończykom chodzi o pieniądze. Pogrążona w potężnym kryzysie ekonomicznym Barca (jej długi przekraczają miliard euro) szuka sposobów na poprawienie swojej sytuacji finansowej, a za sam start w Superlidze, jako jeden z założycieli, miała otrzymać przynajmniej 300 milionów euro bonusu. Zrozumienie dla tej decyzji w rozmowie z Movistar+ wykazywał Gerard Pique. – Superliga na dłuższą metę byłaby morderstwem dla piłkarskiego ekosystemu. Długofalowo nie może być pozytywnym rozwiązaniem. Ale uważam, że Laporta przejął klub w dramatycznej sytuacji finansowej i stara się podejmować najlepsze możliwe decyzje z perspektywy szefa. Powodem, dla którego Barca włącza się do Superligi, jest przede wszystkim kasa – twierdzi defensor Blaugrany.

Barcelona nie wycofuje się z Superligi, która - jak podkreślał Perez - "jest obecnie na stand-by". Klub zapowiada, że ostateczna decyzja na temat przystąpienia do Superligi zostanie podjęta w głosowaniu przez socios. Zdaniem Barcy, "konieczne jest rozpoczęcie poważnej debaty na temat kształtu futbolu w przyszłości. Na przeprowadzenie dogłębnej analizy potrzeba czasu, by uniknąć jakichkolwiek przedwczesnych działań".

Chelsea - Atletico Madryt. Bój o ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Gdzie i o której oglądać?Media: Atletico Madryt oszukane przez Agnellego. "Zostali wykorzystani"

Superliga miała być rewolucją, a w ciągu 48 godzin praktycznie przestała istnieć

Superliga została oficjalnie powołana do życia w nocy z niedzieli na poniedziałek, a już we wtorek wieczorem rozpoczął się proces jej błyskawicznego rozpadu. Pierwszymi zespołami, które odłączyły się z rozgrywek były Chelsea i Manchester City. W ich ślady poszły pozostałe cztery drużyny z Premier League - Arsenal, Manchester United, Liverpool i Tottenham. W środę z kolei odpadły Atletico Madryt, Juventus, AC Milan oraz Inter Mediolan. Na placu boju pozostały tylko Barcelona i Real Madryt, którego prezes, Florentino Perez, w SER nie chciał być już jednak przedstawiany jako szef Superligi. – Wystarczy, że przedstawi mnie pan jako prezesa Realu – stwierdził 74-latek.