Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Szef UEFA dostał telefon trzy dni przed powstaniem Superligi. "Wszystko zdradził"

Javier Tebas po rozmowie z Juanem Laportą uprzedził Aleksandra Ceferina, szefa UEFA, o tym, że czołowe kluby europejskie planują stworzyć Superligę. "New York Times" informuje, że do spotkania miało dojść w czwartek, czyli trzy dni przed prowizorycznym komunikatem członków Superligi.

Niespełna trzy dni. Tyle trwało zagrożenie inwazją Superligi na ustalony porządek futbolu. Wielka rewolta, na której czele stali Andrea Agnelli i i Florentino Perez została odwołana. Lista dwunastu członków założycieli zaczęła się błyskawicznie kurczyć, zaczynając od odpływu angielskich klubów. Dlaczego całe zamieszanie trwało tak krótko i dlaczego komunikat Superligi został ogłoszony w niedzielę wieczorem i oświadczeniem, które wyglądało na prowizoryczne? Być może dlatego, że działacze Superligi ścigali się z czasem, bo UEFA o wszystkim miała wiedzieć, choć projekt, teoretycznie, miał być potajemny. 

Andrea Agnelli"Wstydź się!". Dla wielu kibiców to ucieleśnienie demonów nowoczesnego futbolu

Zobacz wideo Superliga to cios w Bayern Monachium, który radzi sobie finansowo. "Mogą się skazać na peryferie futbolu"

No właśnie: teoretycznie. - W ubiegły czwartek Juan Laporta, nowy-stary prezes Barcelony, spotkał się z Javierem Tebasem, szefem LaLigi. Ale to nie był zwykły obiad, na którym Tebas gratulował Laporcie niedawno wygranych wyborów na prezesa Barcy. Laporta zdradził działaczowi, że najbogatsze kluby chcą wyjść ze struktur UEFA i utworzyć Superligę - donosi "New York Times".

Amerykańscy dziennikarze dodają, że Tebas natychmiast skontaktował się z Aleksandrem Ceferinem, prezesem UEFA i opowiedział mu o całej konspiracji. Słoweniec chciał się wtedy skontaktować z Agnellim, ale prezes Juve nie odbierał telefonu. Ceferin planował z Włochem wspólne oświadczenie, w którym zaprzeczyliby plotkom o powstaniu Superligi.

Chelsea - Atletico Madryt. Bój o ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Gdzie i o której oglądać?Media: Atletico Madryt oszukane przez Agnellego. "Zostali wykorzystani"

"Agnelli? To wąż"

 - Andrea zadzwonił do mnie w sobotę, by powiedzieć, że wspiera reformę Ligi Mistrzów. Potem powiedział, że pogadamy za godzinę. Wyłączył telefon i więcej nie rozmawialiśmy. Andrea jest dla mnie największym rozczarowaniem. Nigdy nie spotkałem człowieka, który kłamałby tak często i z taką wytrwałością jak on. To nieprawdopodobne. Nie wiedziałem, że mamy tak blisko siebie tyle węży próbujących kąsać. Teraz już wiem - mówił szef UEFA, który jest ojcem chrzestnym córki Agnellego.