Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lord odezwał się do szejków i Superliga zaczęła upadać. "The Times" ujawnia

Polityka miała mieć największy wpływ na decyzję Manchesteru City o wycofaniu się z europejskiej Superligi. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich w tej sprawie interweniować miał jeden z najbliższych współpracowników premiera Wielkiej Brytanii - Borisa Johnsona.

Chociaż we wtorek wieczorem angielscy dziennikarze informowali, że to Chelsea jako pierwsza zrezygnowała z udziału w Superlidze, to pierwsze oficjalne oświadczenie wystosował Manchester City, co było pierwszą kostką domina, która doprowadziła do ostatecznego upadku Superligi. Już w niedzielę, gdy zaczęły pojawiać się pierwsze informacje na temat utworzenia nowych rozgrywek, brytyjskie media spekulowały, że jeden z sześciu angielskich klubów, który dołączył do Superligi, nie jest do niej w pełni przekonany.

Zobacz wideo Krótki sen o Superlidze. "Ten projekt skompromitował dwanaście klubów"

Wiele wskazuje na to, że tym klubem był właśnie Manchester City. I nie chodzi tu tylko o protesty kibiców czy groźby ze strony UEFA, ale też, a może przede wszystkim, polityczne naciski. Jeszcze w niedzielę projekt Superligi ostro skrytykował premier Wielkiej Brytanii - Boris Johnson - i jak się okazuje, nie była to jedyna reakcja tamtejszego rządu na decyzję klubów.

Polityka zdecydowała o wycofaniu Manchesteru City z Superligi?

"The Times" przekazał, że już chwilę po oficjalnym ogłoszeniu utworzenia europejskiej Superligi, jeden z najbliższych współpracowników Johnsona - Lord Udny-Lister - poinformował Zjednoczone Emiraty Arabskie, że decyzja Manchesteru City może bardzo negatywnie wpłynąć na kontakty i relacje Wielkiej Brytanii z tym krajem.

Spór o Szymona Marciniaka, który nie jedzie na Euro. Spór o Szymona Marciniaka, który nie jedzie na Euro. "Najważniejsze mecze albo pieniądze"

Abu Dhabi United Group, czyli właściciel Manchesteru City, jest kontrolowany przez szejka Mansoura bin Zayed Al Nahyana, wicepremiera i ministra spraw prezydenckich ZEA. Mansour jest członkiem rodziny królewskiej, a jego przyrodni brat - Khalifa bin Zayed Al Nahyan - jest prezydentem ZEA.

71-letni Lord Udny-Lister od lat jest jednym z najbliższych współpracowników Johnsona. Obaj panowie współpracowali jeszcze w czasach, gdy Johnson był burmistrzem Londynu, a Udny-Lister jego zastępcą. Później był doradcą premiera, a od lutego odpowiada za relacje Wielkiej Brytanii z państwami Zatoki Perskiej.

Brytyjczycy tworzą własną Superligę. Dostała już zgodę FIFA, UEFA i rząduBrytyjczycy tworzą własną Superligę. Dostała już zgodę FIFA, UEFA i rządu

Projekt Superligi upadł niespełna dwie doby po jej utworzeniu. Po wycofaniu się sześciu klubów angielskich: Manchesteru City, Chelsea, Manchesteru United, Liverpoolu, Arsenalu i Tottenhamu z udziału w rozgrywkach zrezygnowały też Atletico Madryt oraz Inter. W nocy ze środy na czwartek niedoszły prezes Superligi - Florentino Perez - zapowiedział, że mimo reakcji świata i braku wsparcia UEFA, projekt Superligi nie został ostatecznie wyrzucony do kosza.