Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Boniek komentuje upadek Superligi i nie kryje zdumienia. "Aż trudno uwierzyć"

- Aż trudno uwierzyć, jak źle zostało to poprowadzone - o upadku Superligi w rozmowie z weszło.com mówi prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Superliga upada. Dwa dni po ogłoszeniu jej powstania wszystkie sześć angielskich klubów założycieli wycofało się z konkurencyjnego dla Ligi Mistrzów projektu. A potem zaczęły wycofywać się kolejne, bo w środę dołączyły do nich Inter, Milan i Atletico. Oznacza to, że obecnie Superliga liczy trzy zespoły - Real, Barcelona i Juventus, a w zasadzie to już nawet prędzej dwa, bo Juventus też wydał oświadczenie, z którego co prawda jasno nie wynika, czy się wycofuje, ale tłumaczy, że obecnie szanse na zrealizowanie tego projektu w oryginalnej formie są niewielkie (więcej tutaj).

Zobacz wideo Krótki sen o Superlidze. "Ten projekt skompromitował dwanaście klubów"

Florentino Perez i Andrea AgnelliNagle wszystko zaczęło się sypać! "Piramidalne bzdury. Dla pieniędzy zrobiłby wszystko"

Boniek: Superliga? To i tak by nie przeszło

A w zasadzie to są już nawet zerowe, a zdaniem Zbigniewa Bońka od początku takie były. - Mądrzy ludzie wiedzieli, że to się wysypie, bo tego rodzaju projekt nie ma podwalin historycznych, kulturowych i sportowych. Jeśli ktoś za bardzo siedzi w świecie biznesu, a za mało w świecie piłki, to nie rozumie, jak zareagują kibice. A przecież dało się to przewidzieć. Inna sprawa, że aż trudno uwierzyć, jak źle zostało to poprowadzone. Gdyby zrobiono konferencję prasową, za stołem usiadłoby 12 prezesów, w świetle kamer powiedzieli, o co im chodzi, jaka jest perspektywa czasowa, jakie konkretne rozwiązania proponują, to... To i tak by nie przeszło, ale upadłoby w ładniejszy sposób - powiedział prezes PZPN w rozmowie z weszło.com.

Boniek, który we wtorek został wybrany wiceprezydentem UEFA, nie ukrywa jednak, że od dawna marzył o tym, by Superliga się ujawniła. - Przez ostatnie cztery lata jako członek Komitetu Wykonawczego UEFA, mówiąc po polsku: jako członek zarządu, ciągle słyszałem o Superlidze. Notoryczne lanie wody. Kilka razy mówiłem: "Panowie, wcześniej czy później to się wydarzy, więc po prostu powiedzmy - sprawdzam". Nie mogą nas straszyć wiecznie, a my nie możemy być ciągle do dyspozycji. Okazało się jednak, że nie musieliśmy mówić sprawdzam, bo powiedzieli to przedstawiciele drugiej strony, a po chwili podarli karty i uciekli - dodał Boniek.

Losowanie Ligi Mistrzów 2017"The Times": Kolejne zmiany w Lidze Mistrzów. Kluby naciskają UEFA. "Niszczycielski wpływ"

A kiedy zapytany został po chwili, czy UEFA wyciągnęła wnioski z tego zamieszania, odparł: - To nie jest tak, że UEFA wszystko robi dobrze. I to nie jest tak, że FIFA wszystko robi dobrze. Jest masa rzeczy, które moim zdaniem można i trzeba poprawić. Czy mi się podoba, że mistrzostwa świata będą w Katarze? Nie i to nie dlatego, że nie lubię Katarczyków, tylko dlatego, że mistrzostwa powinny być między czerwcem a lipcem - i to jest niemożliwe. Czy mi się podoba, że mistrzostwa Europy będą w tylu krajach? Nie, mistrzostwa powinny mieć swoje serce. Jedno, bijące, tętniące życiem. Jest wiele tematów, nad którymi trzeba się pochylić. Młodzi ludzie nie oglądają dzisiaj telewizji, bo od telewizora wolą telefon. Trzeba się i nad tym pochylić. Ale nie poprzez całkowite oderwanie od idei sportu - tłumaczy Boniek, a jako całkowite oderwanie od idei sportu wskazuje właśnie próbę stworzenia Superligi.