Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Drogi kibicu, jeśli potrzebujesz nowego klubu do kibicowania..." - wykorzystują powstanie Superligi

Powstanie Superligi wzbudziło ogromne emocje w środowisku piłkarskim. Niektóre mniejsze kluby, które nie załapały się do nowych rozgrywek, postanowiły go wyśmiać i zachęcają fanów, by im kibicowały.

Niedzielna informacja o powstaniu Superligi wstrząsnęła piłkarskim światem. Większość ekspertów, a także kibice wypowiadają się negatywnie na temat nowego formatu. Rozgrywkom sprzeciwiły się już takie postaci, jak Gary Neville czy sir Alex Ferguson. Przeciwko rozgrywko wypowiedział się także piłkarz Paris Saint-Germain, Ander Herrera.  Większość komentujących twierdzi, że nowe rozgrywki zabiją piękno futbolu, blokując możliwość grania mniejszych klubów z potentatami. Niektórzy jednak postanowili wykorzystać protesty, aby promować własny klub.

Siedziba FIFA w ZurychuFIFA wydała komunikat ws. Superligi. "Zrobimy wszystko, co konieczne"

Mniejsze kluby wykorzystują Superligę. Chcą zachęcić fanów do kibicowania sobie. 

Rosyjski Spartak Moskwa jako pierwszy postanowił wykorzystać krytykę Superligi. Na profilu klubu na Twitterze pojawił się wpis, w którym Spartak zachęca kibiców klubów, które dołączyły do Superligi do zmiany sympatii i kibicowanie ich drużynie. - Drogi kibicu, jeśli potrzebujesz nowego klubu do kibicowania, zawsze jesteśmy do Twojej dyspozycji. Pozdrawiamy, Spartak Moskwa - czytamy we wpisie. 

Wkrótce do zabawy dołączył się kolejny klub. Kilkanaście minut po wpisie Spartaka, podobny tweet pojawił się mediach społecznościowych austriackiego Rapidu Wiedeń. - Tak samo tutaj! Nie tylko z Rosji, ale także z Wiednia z miłością ! - czytamy w odpowiedzi wiedeńskiego zespołu. 

Superliga została założona przez 12 czołowych europejskich klubów. Dołączyć mają do nich trzy, których nazwy ten moment nie zostały ujawnione. W rozgrywkach ma brać udział 20 zespołów. Pozostałe miejsce  przysługiwać będą klubom na podstawie ich osiągnięć z poprzedniego sezonu. 

Legendarny trener potępia Superligę. Legendarny trener potępia Superligę. "Wyczyn porównywalny z wejściem na Mount Everest"