Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bunt Juergena Kloppa? Niemiec idzie na zwarcie w sprawie Superligi

W niedzielę 12 europejskich klubów poinformowało o planach powstania Superligi. Jednym z wielu przeciwników tych rozgrywek jest trener Liverpoolu, Juergen Klopp. - Dla mnie to Liga Mistrzów jest Superligą, w której nie zawsze trzeba ciągle grać z tymi samymi zespołami - mówił Niemiec przed dwoma laty.

W nocy z niedzieli na poniedziałek 12 czołowych europejskich klubów dość niespodziewanie ogłosiło powstanie nowych rozgrywek. Media i kibice rozpętały burzę, a europejska federacja zagroziła klubom wykluczeniem z rozgrywek europejskich i krajowych. Nie tylko wśród dziennikarzy i fanów znajdują się przeciwnicy nowego formatu rozgrywek. 

Zobacz wideo "Plan Kloppa nie wypalił. Liverpool wyszedł na miękkich nogach"

SuperligaTo moment zwrotny w historii piłki nożnej. Superliga oficjalnie potwierdzona! Bez trzech wielkich klubów

Klopp przeciwny Superlidze. Niemiec wchodzi w otwarty konflikt z właścicielami Liverpoolu. 

Jednym z 12 założycieli Superligi jest angielski Liverpool FC. Na właścicieli spadła ogromna krytyka ze strony kibiców, którzy – według nich – nie okazali szacunku do długiej historii i tradycji klubu. Po ich stronie jest trener mistrzów Anglii, Juergen Klopp. Dziennik "Daily Mail" poinformował, że niemiecki szkoleniowiec jest wściekły na ogłoszoną przez klub informację o dołączeniu do Superligi. Nowy pomysł  ma być przyczyną otwartego konfliktu pomiędzy nim a właścicielami Liverpoolu, Fenway Sports Group. 

14.04.2021 Liverpool. Zawodnicy podczas meczu Ligi Mistrzów pomiędzy drużynami Liverpool FC i Real Madryt.Jest pierwszy termin startu Superligi! Zdecydowanie szybciej niż ktokolwiek przypuszczał

Niemiec już jakiś czas temu wyrażał zdecydowany sprzeciw pomysłowi powstania takiego tworu jak Superliga. - Mam nadzieję, że ta Superliga nigdy nie powstanie - powiedział Klopp w rozmowie z Kickerem w 2019 roku. - Biorąc pod uwagę, jak działa obecnie Liga Mistrzów, piłka nożna ma świetny produkt. Dla mnie to Liga Mistrzów jest Superligą, w której nie zawsze grasz z tymi samymi zespołami. Aspekt finansowy jest ważny, ale dlaczego mielibyśmy tworzyć system, w którym Liverpool mierzy się z Realem Madryt przez 10 sezonów z rzędu? Kto chce to oglądać co roku? - zakończył.