Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Futbol, który znam, już nim nie będzie". Druzgocące komentarze po ogłoszeniu Superligi

Wiele osób związanych z futbolem potępia powstanie Superligi. "Futbol, który znam, już nim nie będzie","To są pozory rywalizacji sportowej", "Są ludzie, którzy nie są wystarczająco inteligentni, aby zrozumieć, jak szkodliwe może to być" - to tylko niektóre z komentarzy.

Manchester United, Manchester City, Chelsea, Arsenal, Tottenham, Liverpool, Inter, AC Milan, Juventus, Real Madryt, Atletico Madryt oraz FC Barcelona – to 12 klubów założycielskich, które ogłosiły powstanie nowych rozgrywek – Superligi. Do nich mają dołączyć jeszcze trzy zespoły. Według doniesień medialnych może to być Bayern Monachium, RB Lipsk i FC Porto. Kolejne pięć drużyn ma awansować do rozgrywek co roku na podstawie osiągnięć z zeszłego sezonu.

Zobacz wideo Napoli - Inter 1:1. Skrót meczu [ELEVEN SPORTS]

Karim BenzemaCzołowi politycy krytykują powstanie Superligi. "Uderzyłyby w samo serce"

Ogłoszenie powstania nowych rozgrywek piłkarskich wywołało lawinę komentarzy na całym świecie. UEFA już zagroziła klubom biorącym udział w Superlidze, że te zostaną wykluczone z rozgrywek krajowych i europejskich, a piłkarze grający w tych rozgrywkach nie będą mogli brać udziału w meczach międzypaństwowych. Pomysł potępiły też FIFA, ECU (Europejskie Stowarzyszenie Klubów), a także władze ligowe Niemiec, Anglii, Hiszpanii i Włoch oraz oficjalne fankluby m.in. Tottenhamu i Manchesteru City.

Negatywny wydźwięk po utworzeniu Superligi.  "Bezwstydny twór. W jakim kierunku oni zmierzają?"

Założenie Superligi zostało skrytykowane przez wiele osób ze świata sportu. Oto niektóre z komentarzy. Były piłkarz m.in. Arsenalu i Manchesteru City, Bacary Sagna, który zakończył karierę w 2020 roku, w ostrych słowach potępił decyzję o utworzeniu Superligi. "Ooo... myślę, że przestanę oglądać piłkę nożną, ponieważ futbol, który znam, już nim nie będzie" - napisał na Twitterze.

Henry Winter, szef działu piłkarskiego z gazety The Times" również potępił powstanie Superligi. "Europejska Superliga jest bezwstydnym tworem. Chciwe kluby założycielskie nie mogą tego przegapić. To są pozory rywalizacji sportowej i wszyscy, którym zależy na piłce nożnej, powinni się temu przeciwstawiać. Kibice będą z tym walczyć, a zawodnicy również muszą walczyć z tym. Natomiast sponsorzy powinni się wstydzić, że są z tym związani" - podkreślił.

Massimilliano Allegri doradza sprzedaż gwiazdy Juventusu! 'Blokuje rozwój zespołu'Intrygujące oświadczenie Juventusu ws. Superligi. "Nie możemy zapewnić ani przewidzieć"

"Wszystko, co uczyni Liverpool, wiążąc się z Superligą, będzie stracone. Jeśli zostawią dla tych rozgrywek występy w lidze angielskiej, co stanie się z trwającą od dziesięcioleci rywalizacją z Manchesterem United o to, kto zdobył najwięcej tytułów? Czy rzeczy, które miały znaczenie, kiedy zakładałem tę czerwoną koszulkę, nagle przestały je mieć? W jakim kierunku oni zmierzają? - przyznał na łamach "BBC Sport" Danny Murphy, były angielski pomocnik, który grał m.in. w Liverpoolu i Tottenhamie.

I dodał: "Plany, które zostały oficjalnie ogłoszone w niedzielę wieczorem, brzmią bezdusznie. W rzeczywistości trudno w to uwierzyć, że mogą pomyśleć o tym projekcie i wprowadzić go w życie po akceptacji wszystkich. To po prostu całkowity brak zrozumienia naszej gry, naszych tradycji, tego, co kochamy w piłce nożnej i tego, co jest w naszych sercach, kiedy ją oglądamy i gramy w nią. [...] Nie widzę wielu piłkarzy zgadzających się na te plany, co w rzeczywistości daje mi nadzieję, że cały ten pomysł szybko upadnie.

"To nie ma nic wspólnego z miłością do piłki nożnej lub postępem w grze, chodzi wyłącznie o pieniądze. Zapisując się do tego projektu, zmieniasz wszystko. Jeśli wielka szóstka pójdzie tą drogą i opuści Premier League, zburzy całą piramidę angielskiego futbolu, który jest genialny i stanowi podstawę naszej gry od pokoleń. To mnie zszokowało. Nie sam pomysł, ponieważ mówi się o nim od lat, ale że w hierarchii dużych klubów są ludzie, którzy nie są wystarczająco inteligentni, aby zrozumieć, jak szkodliwe może to być. [...] Kibice nie chcą tego oglądać, chcą emocji, aby ich zespół reagował na rozczarowanie i walczył, aby osiągnąć następny poziom i wygrywać trofea. Zamknięcie rozgrywek zdecyduje o tym, że kluby członkowskie, będą w całkowitej sprzeczności z całą naturą piłki nożnej. To nie jest korzystne i nie jest trwałe. Jeśli te plany się powiodą, będą miały ogromne reperkusje dla piłki nożnej w tym kraju i poza nim, ale mam nadzieję, że zostaną one potraktowane odpowiednio przez wszystkich, którym leży na sercu dobro gry. Im więcej o tym myślę, tym bardziej staje się to bezsensowne" - zakończył Murphy.