Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

UEFA i czołowe ligi wydały oświadczenie ws. Superligi. Wytoczyły najcięższe działa

UEFA wraz z trzema federacjami krajowymi i ligami zagroziły klubom, które chcą założyć Superligę! Jeśli nowe rozgrywki dojdą do skutku, to kluby-założyciele zostaną wyrzucone z wszystkich innych rozgrywek!

W niedzielę "New York Times" oraz "The Times" poinformowały, że oficjalne ogłoszenie powstania Superligi jest już tylko kwestią godzin. Udział w rozgrywkach miałoby wziąć co najmniej 12 klubów z najsilniejszych lig Europy. Pewne jest, że w Superlidze zagrają: Manchester United, Manchester City, Arsenal, Chelsea, Tottenham i Liverpool z Anglii, Real Madryt, Atletico Madryt i FC Barcelona z Hiszpanii oraz AC Milan, Inter i Juventus z Serie A.

Zobacz wideo "Brzęczek będzie lepszym trenerem niż był. Cały czas to jest dobry trener klubowy"

Szokujące jest to, że na razie w Superlidze ma zabraknąć klubów niemieckich i francuskich. Chociaż Bayern Monachium, Borussia Dortmund czy PSG zostały zaproszone do rozgrywek, to tę propozycję ostatecznie odrzuciły.

Informacje obu dzienników potwierdził Mohamed Bouhafsi z RMC Sport, który napisał, że taka decyzja spowoduje wojnę między klubami i UEFA.

UEFA i trzy federacje oraz ligi grożą klubom wykluczeniem

Informacje o "wojnie" potwierdziły się bardzo szybko. Raptem kilkadziesiąt minut po opublikowaniu informacji o możliwości powstania Superligi, UEFA oraz zainteresowane, krajowe federacje piłkarskie i ligi wydały oświadczenie, w którym stanowczo potępiły możliwość powstania takich rozgrywek.

"UEFA, angielska federacja piłkarska i Premier League, hiszpańska federacja piłkarska i LaLiga oraz włoska federacja piłkarska i Lega Serie A dowiedziały się, że kilka klubów angielski, hiszpańskich oraz włoskich ma zamiar utworzyć zamknięte rozgrywki nazwane Superligą" - czytamy w oświadczeniu.

Kolejna legenda może odejść z Bayernu! Brutalnie szczere słowa o klubieKolejna legenda może odejść z Bayernu! Brutalnie szczere słowa o klubie

"Chcemy powtórzyć, że jeśli tak się stanie, my pozostaniemy zjednoczeni w walce mającej na celu zatrzymanie tego cynicznego projektu. Projektu, który nastawiony jest na interesy kilku klubów w czasach, gdy solidarność jest nam teraz potrzebna bardziej niż kiedykolwiek wcześniej".

"Rozważymy wszelkie możliwości zarówno prawne jak i sportowe. Futbol oparty jest na otwartej rywalizacji i sportowych zasadach. Jak już wcześniej ostrzegaliśmy, klub, które wezmą udział w takiej rywalizacji, zostaną wykluczone z wszelkich innych rozgrywek: krajowych, europejskich i światowych. Piłkarze tych klubów mogą zostać wykluczeni z międzynarodowej rywalizacji".

Podpisani w oświadczeniu podziękowali jednocześnie klubom z Francji i Niemiec, które odrzuciły możliwość gry w Superlidze. Według "New York Timesa" oferty miały otrzymać PSG, Bayern Monachium oraz Borussia Dortmund.

Kasa ponad wszystko

Nagle przyspieszenie ws. powstania Superligi związane jest z planem ogłoszenia nowego formatu Ligi Mistrzów. Ten ma zostać zatwierdzony już w poniedziałek. Chociaż nowy format zakładał większą liczbę meczów między najsilniejszymi klubami, co wiązałoby się ze zwiększonymi dochodami dla nich, to najwięksi w Europie nie chcą dzielić się pieniędzmi z mniejszymi klubami.

O planach utworzenia Superligi spekulowano co najmniej od kilku miesięcy. Najważniejsze w projekcie są oczywiście pieniądze. Pod koniec stycznia "The Times" poinformował, że tylko na początku kluby założycielskie mogłyby liczyć aż na 3,1 miliarda funtów "dotacji infrastrukturalnej" do podziału! Oznacza to, że na jeden klub przypadałoby od 89 aż do 310 milionów funtów. Pieniądze te miałyby wypełnić dziury w budżetach powstałe przez "utratę należnych dochodów ze stadionów z powodu pandemii COVID-19".

Dawid Kownacki strzelił pierwszego gola dla FortunyDawid Kownacki walczy o Bundesligę! Strzelił gola i zaliczył asystę

Ale to nie wszystko. Roczny dochód poszczególnych klubów z racji udziału w Superlidze miałby wynieść od 130 do 213 milionów funtów. To olbrzymia kwota, bo obecnie zwycięzca Ligi Mistrzów może liczyć na około 100 milionów funtów. Niebotyczne pieniądze uczestnikom Superligi ma gwarantować głównie JP Morgan, czyli jeden z największych holdingów finansowych na świecie. Duża część pieniędzy pochodziłaby też z praw do transmisji oraz umów sponsorskich.

Chociaż Superliga oficjalnie miałaby ruszyć od sezonu 2024/25, to niewykluczone, że stanie się to dwa lata wcześniej. Będzie tak, jeśli zainteresowane kluby rzeczywiście zostaną wyrzucone z innych rozgrywek.