Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Została ostatnia formalność! Kibice protestują przeciwko "wykrwawianiu" ich w nowej formule Ligi Mistrzów

Jak poinformował niemiecki dziennik "Bild" Europejskie Stowarzyszenie Klubów (ECA) zatwierdziło w piątek planowaną reformę Ligi Mistrzów. Oznacza to, że wprowadzenie zmian jest już prawie pewne. Ostateczną decyzję podejmie Komitet Wykonawczy UEFA w poniedziałek 19 kwietnia.

Składające się z ponad 250 członków, Europejskie Stowarzyszenie Klubów (ECA) w piątek zatwierdziło planowaną reformę Ligi Mistrzów. Dzięki temu nic nie stoi na przeszkodzie, aby o jej przeprowadzeniu zdecydował ostatecznie Komitet Wykonawczy UEFA. Władze europejskiej federacji mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ przynajmniej na jakiś czas odroczono plany stworzenia Super Ligi składającej się tylko z największych klubów w Europie. 

Zobacz wideo Bayern odpadł z Ligi Mistrzów. "Bardzo krótka kołderka i absolutna desperacja"

Phil Foden (Manchester City) wpadka zespołu od mediów społecznościowych po meczu z BVB w 1/4 Ligi Mistrzów. Źródło: AP/ TwitterPhil Foden wściekły na swoich ludzi. Poszło o zaczepkę gwiazdy PSG na Twitterze

Nowe zasady w Lidze Mistrzów od 2024 roku. Rozszerzenie do 36 zespołów. Kibice sprzeciwiają się zmianom. 

Zaplanowana reforma Ligi Mistrzów miałaby zacząć obowiązywać od 2024 roku. Zakłada ona pożegnanie się z klasycznymi dotychczasowymi ośmioma grupami po cztery zespoły. Zamiast tego miałaby być utworzona jedna wielka 36 zespołowa grupa. W tej części rozgrywek każda z drużyn rozegrałaby 10 spotkań - połowę u siebie i połowę na wyjeździe. Osiem najlepszych drużyn w tabeli awansowałoby bezpośrednio do 1/8 finału, a kolejnych 16 zespołów zmierzyłoby się w play-offach o pozostałe osiem miejsc w 1/8 finału.

Największy opór reformie stawiają kibice. Niedawno 17 grup kibicowskich z 14 klubów należących do ECA takich jak Ajax Amsterdam, Borussia Dortmund czy Real Madryt skierowało specjalny list do prezesa stowarzyszenia i jednocześnie prezydenta Juventusu Turyn, Andrei Agnelliego, w którym sprzeciwiają się planowanym zmianom. - Reforma tylko powiększy przepaść pomiędzy bogatymi a resztą, zniszczy kalendarze krajowe i spowoduje, że kibice będą zmuszeni poświęcić jeszcze więcej czasu i pieniędzy - napisano w liście. - Przez ostatni rok bezwarunkowo wspieraliśmy nasze kluby, kupując karnety bez nadziei na udział w meczach i płacąc za abonament telewizyjny, aby oglądać mecze rozgrywane przy pustych, bezdusznych trybunach, podczas gdy ty pracowałeś za kulisami, aby znaleźć nowe sposoby na wykrwawienie nas. Żądamy, abyś porzucił swoje lekkomyślne plany. Wzywamy również władze piłkarskie do zaprzestania ustępstw na rzecz elitarnych klubów i interwencji w celu ochrony przyszłości piłki nożnej - stanowczo wyrazili się kibice. 

Ogromne żądania finansowe Haalanda! Angielski klub natychmiast wycofał się z negocjacjiOgromne żądania finansowe Haalanda! Angielski klub natychmiast wycofał się z negocjacji

"Bild" informuje także, że oprócz kibiców reformie najdłużej sprzeciwiała się angielska Premier League, która obawiała się o brak terminów. Na Wyspach gra się 38 kolejek i dwa puchary krajowe. Ostatecznie władze ligi angielskiej także zatwierdziły zmiany po wynegocjowaniu dodatkowych miejsc w Lidze Mistrzów. Dwa z nich trafiłyby do Premier League, co oznaczałoby awans do LM także drużyn z miejsc 5-6.