Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Kylian Mbappe, jesteś gotowy?". Phil Foden reaguje na nietrafiony post

Phil Foden zakończył współpracę z firmą, która opiekowała się jego mediami społecznościowymi. Wszystko za sprawą wpisu zaczepiającego gwiazdę Paris Saint-Germain, Kyliana Mbappe, opublikowanego po zwycięstwie nad Borussią Dortmund.

W rewanżowym spotkaniu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów Manchester City pokonał Borussię Dortmund 2:1 i awansował do półfinału, gdzie zmierzy się z Paris Saint-Germain. Niedługo po zwycięstwie na profilach społecznościowych Phila Fodena pojawiły się wymowne wpisy.

Zachwycony Guardiola wskazał bohatera Manchesteru City. Zachwycony Guardiola wskazał bohatera Manchesteru City. "Nietykalny"

"Kylian Mbappe, jesteś gotowy?"

Na fotografii widoczny był pomocnik Manchesteru, dodany był także podpis: "Kylian Mbappe, jesteś gotowy?". W poście oznaczono również 22-letnią gwiazdę Paris Saint-Germain. Brytyjskie media informowały, że Foden był wściekły na zespół kierujący jego mediami społecznościowymi.

Korespondent Manchesteru City Sam Lee na profilu na Twitterze wyjaśnił incydent. "Phil Foden nie opublikował tego tweeta na temat Mbappe, zrobiła to firma zarządzająca jego kontem. Osoby bliskie Fodenowi nie są z tego powodu zbytnio zadowolone i zostało to usunięte" - napisał.

Phil Foden zrezygnował z usług firmy obsługującej jego media społecznościowe

Na usunięciu tweeta jednak się nie skończyło. Jak poinformował "The Telegraph", Phil Foden podjął decyzję o zrezygnowaniu z usług firmy Ten Toes Media, która obsługiwała media społecznościowe 20-latka.

Anglicy piszą, że Anglicy piszą, że "szokujący transfer jest możliwy"! Real kupi zawodnika, którego Guardiola nie chce sprzedać nawet za 500 mln?

Publikacja tweeta o takiej treści spotkała się z wieloma komentarzami na temat firm prowadzących media społecznościowych piłkarzy. "Wspomniałem kilka tygodni temu o graczach posiadających konta w mediach społecznościowych. Chłopaki, prowadźcie własne konta! Wasza niezależna myśl i autentyczność są zagrożone. To Wasz głos, nikogo innego" - napisał Gary Neville.