Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Sensacyjna porażka Chelsea, ale jest awans do półfinału. Fenomenalny gol Taremiego

Chelsea przegrała z FC Porto 0:1 w rewanżowym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. O zwycięstwie Portugalczyków zdecydowała przepiękna bramka Mahdiego Taremiego. Mimo porażki londyńczycy awansowali do półfinału, bo w pierwszym meczu wygrali 2:0.

Pierwsza połowa meczu w Sewilli wyglądała bardzo podobnie do tego, co oglądaliśmy w pierwszym spotkaniu na tym samym stadionie. FC Porto grało bardzo agresywnie, wysoko, szybko naciskając na zawodników Chelsea, będących przy piłce. Wraz z upływem minut Portugalczycy jednak słabli, a do głosu dochodzili piłkarze Thomasa Tuchela.

Zobacz wideo Archaiczna zasada psuje Ligę Mistrzów? "Dochodzi do kuriozalnych sytuacji" [SEKCJA PIŁKARSKA #84]

O ile jednak w środę widzieliśmy gola po indywidualnej akcji Masona Mounta, o tyle w rewanżu zdecydowanie brakowało konkretów pod obiema bramkami. Przed przerwą najlepszą okazję miało FC Porto. Zdarzyło się to w momencie, w którym Edouard Mendy zagrał wprost pod nogi Jesusa Corony, a uderzenie zawodnika FC Porto zostało zablokowane.

PSG - BayernNie do wiary! Ależ pudło Neymara. Ale patrzcie, co z piłką zrobił Boateng. Hit [WIDEO]

Chelsea w półfinale Ligi Mistrzów

W pierwszej połowie nie oglądaliśmy żadnego celnego strzału. To dopiero drugi taki mecz w tej edycji Ligi Mistrzów. Pierwszy z nich miał miejsce jeszcze w fazie grupowej, gdy Dynamo Kijów grało z Ferencvarosem.

Po przerwie Chelsea prezentowała się nieco lepiej, czego efektem były dwie okazje bramkowe. W pierwszej sytuacji po zagraniu Bena Chilwella w piłkę nie trafił jednak Christian Pulisic, a w drugiej uderzenie Masona Mounta zostało zablokowane.

O meczu Chelsea z FC Porto najlepiej świadczy to, że tylko przed przerwą oglądaliśmy łącznie aż 16 fauli. Dość powiedzieć, że na pierwszy celny strzał przyszło nam czekać aż do 65. minuty. To wtedy kapitalną akcję FC Porto uderzeniem głową kończył Mahdi Taremi, ale spokojnie interweniował Mendy.

Bramka Chuopo-Motinga z PSGZastępca Lewandowskiego w akcji. Tak Bayern strzelił gola PSG [WIDEO]

Chociaż w końcówce meczu doskonałą szansę miał Pulisic, to decydujący cios zadało FC Porto. W doliczonym czasie gry z prawej strony dośrodkował Nanu, a genialną przewrotką popisał się wprowadzony w 2. połowie Taremi.

Mimo porażki Chelsea awansowała do półfinału. Wszystko dzięki wygranej 2:0 w środę po golach Mounta oraz Bena Chilwella. W kolejnej rundzie zespół Tuchela zagra ze zwycięzcą pary Liverpool - Real Madryt. Rewanż już w środę, a w pierwszym meczu w Madrycie 3:1 wygrali mistrzowie Hiszpanii.