Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

W przerwie meczu z Barceloną w szatni PSG było gorąco. "Niepokojący obraz"

Francuska prasa bardziej niż awans swojej drużyny do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i wyeliminowanie Barcelony (4:1 i 1:1 w dwumeczu), przeżywa "cierpiące w pierwszej połowie PSG" opisuje "grę o przetrwanie" i "nogi jak z waty" u swych piłkarzy. Zdradza, że w przerwie w szatni Francuzów było gorąco.

"L’Equipe" przypomina, że "trauma po odpadnięciu z Barceloną w 2017 i wyeliminowaniu przez Manchester United w 2019 jeszcze w Paryżu nie minęła", dlatego dwumecz z Barceloną nie był łatwym starciem. Sprawił jednak, że to Katalończycy pierwszy raz od 14 lat pożegnali się z Ligą Mistrzów już w 1/8 finału. Sportowy dziennik bardziej chwali francuskich graczy przyjezdnych niż swoją drużynę. "Ousmane Dembele robił olbrzymią przewagę, gdy schodził do środka, a Antoine Griezmann znakomicie łączył środek pola z atakiem" - czytamy. W ekipie gospodarzy doceniana była głównie postawa Keilora Navasa, który "gasił wszelkie próby remontady" i obronił 9 groźnych strzałów, z czego 8 w pierwszej połowie.

Zobacz wideo Marciniak: "Sędziowie wcale nie boją się VAR-u! Technologia może uratować mi twarz"

Tyle że mimo zremisowanego 1:1 meczu i osiągniętego celu, w opinii dziennikarzy gra PSG pozostawiała sporo do życzenia. "Drużyna traciła wiele piłek, nie miała pomysłu na grę, oprócz długich podań do Kyliana Mbappe. Bardziej chodziło jej o przetrwanie"- skomentowało to "L’Equipe". À propos Mbappe, to dziennik przypomina, że 22-latek jest najmłodszym graczem w Lidze Mistrzów, który na swym koncie ma już 25 goli.

W przerwie w szatni PSG "było gorąco"

RMC Sport podkreśla, że gospodarze zagrali lepiej w drugiej połowie i tłumaczy czemu tak się stało. Jak przyznał w rozmowie z tą telewizją Marquinhos, w przerwie meczu ostro potraktował ich trener Mauricio Pochettino. "Było gorąco. Trener pokazał nam nasze mankamenty. Zaprezentował, na krótkich materiałach wideo, jak bardzo brakowało nam zaangażowania w obronie, jak byliśmy spóźnieni w każdej akcji Barcelony" - opisywał piłkarz. Szkoleniowiec spuentował to z kolei przed kamerami tej stacji, że "PSG w pierwszej połowie cierpiało", ale on starał się, uwolnić graczy od presji kwalifikacji i fokusować na grze.

Mimo odpadnięcia z LM przyszłość Barcelony ma kolorowe barwy! Spodziewają się trzeciego cuduMimo odpadnięcia z LM przyszłość Barcelony ma kolorowe barwy! Spodziewają się trzeciego cudu

Kamery francuskich stacji po meczu skupiały się nad tym jak Angel Di Maria pocieszał Lionela Messiego, swojego kolegę z reprezentacji i chwilę z nim rozmawiał. Dziennikarze przypominają, że to mógł być ostatni mecz argentyńskiej gwiazdy w katalońskiej koszulce. Niektórzy liczą, że Messi przejdzie właśnie do PSG, a obaj panowie jeszcze się tu spotkają. Po starciu na Parc des Princes z niemal 34-letnim napastnikiem obejmował się też trener Pochetinno, który próbował pocieszać rodaka. Przypomnijmy, że Messi w tym spotkaniu, choć strzelił gola, to nie wykorzystał rzutu karnego.

"Nogi jak z waty. Ten obraz był niepokojący"

"Le Parisienne" również jest zdania, że PSG miało w tym spotkaniu swoje problemy, ale celem nadrzędnym była kwalifikacja do kolejnej rundy, ale warto nie przechodzić do niej bezrefleksyjnie. "W dwumeczu z Barcą mamy wynik 5:2 i narzekamy? Wkrótce większość zapomni, że podczas tego rewanżu nasi piłkarze mieli nogi jak z waty i mentalne problemy, ale ten obraz był jednak niepokojący" - alarmują dziennikarze i trochę pocieszają. PSG, które do ćwierćfinału dostało się pierwszy raz pod nieobecność Neymara, w kwietniu znów będzie mogło na wracającego do zdrowia Brazylijczyka liczyć.

Verratti za szybko wbiegł w pole karne.Hiszpanie grzmią po karnym Messiego. VAR sprawdzał złą rzecz! "Jeden z największych błędów"

Zresztą po środowym awansie pozytywnych komunikatów szukał też prezes klubu Nasser Al - Khelaifi. Najpierw w rozmowie z francuskimi mediami cieszył się, że ma najlepszego bramkarza na świecie, a po tym jak skomplementował Navasa, tradycyjnie zapewnił, że Mbappe i Neymar w przyszłym sezonie też będą biegać po piłkarskich boiskach w paryskich koszulkach.