Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Niewiarygodne sceny w Dortmundzie! Cała akcja trwała sześć minut [WIDEO]

Do niesamowitej sytuacji doszło na początku 2. połowy w meczu Borussii Dortmund z Sevillą. Sędzia najpierw anulował gola Erlinga Haalanda, potem podyktował rzut karny dla gospodarzy. Chociaż norweski napastnik zmarnował jedenastkę, to za chwilę miał szansę na ponowne wykonanie jej.

Borussia Dortmund prowadziła do przerwy z Sevillą 1:0 w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Jedyną bramkę w pierwszej połowie zdobył Erling Haaland. To norweski gwiazdor był też bohaterem sytuacji, która miała miejsce zaraz po przerwie.

Zobacz wideo Marciniak: "Sędziowie wcale nie boją się VAR-u! Technologia może uratować mi twarz"

Wszystko zaczęło się w 48. minucie, kiedy Haaland zdobył drugą bramkę dla Borussii Dortmund. Gol ten jednak nie został uznany. Wszystko przez VAR, po którego analizie sędziowie dopatrzyli się faulu Norwega na Fernando. Nie była to jednak jedyna decyzja arbitra w tej sytuacji.

Kuriozalna sytuacja w meczu Borussia - Sevilla

Sędziowie nie tylko nie uznali bramki Haalanda, ale podyktowali za to rzut karny dla Borussii! Po analizie VAR okazało się, że chwilę wcześniej norweski napastnik był faulowany przez Julesa Kounde. Do rzutu karnego podszedł Haaland, jednak jego uderzenie w doskonałym stylu odbił Yassine Bounou, który wspaniale poradził sobie też z dobitką Norwega.

Vanessa Bryant Kobe BryantVanessa Bryant wygrała sprawę w sądzie. "Zdjęcia już nie istnieją"

Sevilla wyprowadziła szybki kontratak, który przerwał sędzia główny. Arbiter podjął bowiem decyzję o powtórzeniu jedenastki! Wszystko przez to, że Bounou przy strzale Haalanda zbyt szybko opuścił linię bramkową!

Polacy walczyli do końca, ale trochę zabrakło. Przegrana z czwartą drużyną EuropyPolacy walczyli do końca, ale trochę zabrakło. Przegrana z czwartą drużyną Europy

Do powtórzonej jedenastki raz jeszcze podszedł norweski napastnik, który tym razem pokonał bramkarza Sevilli. Haaland ponownie uderzył w swój prawy róg i tym razem podwyższył prowadzenie Borussii na 2:0. Wszystko skończyło się w 54. minucie. Po strzeleniu gola Norweg w emocjach podbiegł do Bounou, celebrując go. Za prowokacyjne zachowanie Haaland został ukarany żółtą kartką.

Mecz zakończył się remisem 2:2. Obie bramki dla Sevilli zdobył Youssef En Nesyri.