Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Włosi jednym słowem określili Lewandowskiego i to, w jaki sposób zdobył gola

"Lewandowski był jak prawdziwy drapieżnik" - tak włoska prasa pisze o Robercie Lewandowskim, który we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów jako pierwszy strzelił gola.

Bayern Monachium rozbił Lazio 4:1, a jedną z bramek zdobył Robert Lewandowski, który tym samym prześcignął Raula Gonzaleza, legendę Realu Madryt w klasyfikacji najlepszych strzelców Ligi Mistrzów. - Bayern był przerażający. Lazio rozdało im gole, a teraz potrzebuje więcej niż cudu - pisze "La Gazzetta dello Sport" o fatalnej postawie defensywy rzymian. - Lewandowski otrzymał prezent od Musacchcio i już na początku meczu objął prowadzenie w długodystansowym pojedynku z Ciro Immobile, który w zeszłym sezonie ukradł mu Złotego Buta.

Zobacz wideo Liga hiszpańska ma niespodziewany problem. "To jest trochę szokujące. W tym odstają"

Robert Lewandowski, PlayWay i Rafał Cymerman zakładają spółkę RL9sport Game i wyprodukują Football Coach the GameRobert Lewandowski rozstał się z gigantem. Dlaczego? "Jest zbyt idealny"

- Wszyscy czekali na pojedynek Immobile z Lewandowskim, ale Włoch za wiele nie zdziałał, był niewidoczny, a Polak zdobył 32. bramkę w tym sezonie! Nieuwagę Musacchio wykorzystał jak prawdziwy drapieżnik - czytamy w "Corriere della Serra", która oceniła Lewandowskiego na "7" w skali 1-10. Na wyższą notę zasłużył jedynie Joshua Kimmich ("7,5").

- Popełniliśmy za dużo błędów. Rozdaliśmy trzy gole. Ten nokaut pomoże nam się jednak rozwijać - stwierdził po meczu Simone Inzaghi, trener gospodarzy.

Robert Lewandowski strzela, Bayern wygrywaRobert Lewandowski przyćmił swojego rywala. Król podwórka a król Europy

A co miał do powiedzenia Lewandowski?

- To była cudowna noc, cudowny mecz. Jeżeli strzelasz cztery gole w Rzymie, to znaczy, że to był cudowny mecz. Myślę, że wszystko, co zrobiliśmy w tym spotkaniu, było czymś wyjątkowym. Tak, jak wyjątkowa jest Liga Mistrzów na którą czekaliśmy od tygodni. Staraliśmy się w tym meczu pokazać wszystkie nasze najlepsze strony, chociaż wiem, że mogliśmy zagrać jeszcze lepiej. Nie miałem w tym meczu zbyt wielu okazji bramkowych. Miałem trochę inne zadania, często dostawałem piłkę, którą miałem przetrzymać, zrobić ruch i stworzyć przestrzeń dla kolegów. Myślę, że to nam się udawało, dzięki czemu zagraliśmy dobrze i wygraliśmy - podsumował Lewandowski.

Rewanż, który wydaje się już formalnością, odbędzie się w środę, 17 marca.