Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kylian Mbappe show! Barcelona nie istniała! Pogrom!

FC Barcelona praktycznie już w pierwszym meczu straciła szansę na awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. "Duma Katalonii" przegrała u siebie zasłużenie z PSG 1:4, a Kylian Mbappe strzelił hat-tricka.

Pierwsza dobra wiadomość dla kibiców FC Barcelony dotarła jeszcze przed meczem. Do składu Dumy Katalonii wrócił stoper Gerard Pique, który ostatni raz zagrał w listopadzie ubiegłego roku w meczu z Atletico Madryt. Wtedy doznał urazu i pauzował trzy miesiące.

Zobacz wideo Rafał Gikiewicz obronił karnego z RB Lipsk, ale musiał zostać powtórzony [ELEVEN SPORTS]

Ronald Koeman jest nie do ruszenia. Barcelona przeszła podobną drogę do niegoRonald Koeman jest nie do ruszenia. Barcelona przeszła podobną drogę do niego

Koncert Kyliana Mbappena Camp Nou

Druga i ostatnia dobra wiadomość była taka, że do przerwy Barcelona nie przegrywała. Bo to PSG grający bez swoich filarów ofensywy: Neymara i Angela Di Marii był w tej części drużyną lepszą. Lepiej wyglądał przede wszystkim jego środek pola. Francuzi stworzyli również więcej dogodnych okazji i oddali więcej strzałów.

Paradoksalnie jednak to gospodarze objęli prowadzenie. W 27. minucie w polu karnym faulowany przez Layvina Kurzawę był de Jong. Jedenastkę, mocnym strzałem pod poprzeczkę, wykorzystał Leo Messi. Chwilę później piłkę w polu karnym otrzymał Ousmane Dembele, ale strzelił zbyt lekko.

PSG szybko odpowiedział. W 32. minucie świetną zespołową akcję sfinalizował Kylian Mbappe, który otrzymał dokładne podanie od Marco Verrattiego. Goście powinni jednak do przerwy prowadzić, bo mieli kolejne szanse. Najpierw Andre ter Stegen świetnie obronił strzał Kurzawy, a potem Mauro Icardi po rzucie rożnym główkował tuż obok słupka. Jeszcze lepszą okazję argentyński napastnik zmarnował w 19. minucie, kiedy był sam przed bramkarzem Barcelony, ale uderzył zbyt lekko i wracający Pedri naprawił swój błąd (strata w środku pola) i wybił piłkę.

Od początku drugiej połowy ekipa z Paryża pokazywała, że nie zadowala jej remis i cały czas atakowała. Zepchnęła Barcelonę do defensywy. Najpierw obok słupka z dystansu strzelał Mbappe, a chwilę później po koronkowej akcji ter Stegen instynktownie obronił strzał Moise Keana. PSG dopiął swego w 66. minucie. Po błędzie defensywy Barcelony i złym wybiciu dośrodkowania przez Pique, Mbappe zdobył drugiego gola.

240 sekund później PSG podwyższył wynik. Fatalnie zachowali się zawodnicy Barcelony przy rzucie wolnym i zostawili zupełnie bez krycia Keana, który skutecznie strzelił głową pod poprzeczkę.

Barcelona próbowała zmniejszyć porażkę, Koeman wprowadził czterech rezerwowych, ale nic to nie dało. Mało tego, w 85. minucie Francuzi przeprowadzili świetny kontratak, który sfinalizował Mbappe i tym samym strzelił hat-tricka.

Szef Bayernu o pensji Messiego: Śmiałem się, kiedy zobaczyłem o jakich kwotach mowaSzef Bayernu o pensji Messiego: Śmiałem się, kiedy zobaczyłem o jakich kwotach mowa

Rewanżowy pojedynek, który wydaje się formalnością, odbędzie się 10 marca w Paryżu.

FC Barcelona - PSG 1:4 (1:1)

Bramki: Messi (27. karny) - Mbappe trzy (32., 65., 85.), Kean (70.)

Barcelona: Ter Stegen - Dest (71. Mingueza), Pique (79. Trincao), Lenglet, Alba - Pedri (79. Puig), Busquets (79. Pjanić), de Jong - Griezmann (84. Braithwaite), Messi, Dembele.

PSG: Navas - Florenzi (89. Kehrer), Marquinhos, Kimpembe, Kurzawa - Paredes, Gueye (46. Herrera) - Kean (84. Danilo), Verratti (73. Draxler), Mbappe - Icardi.